Wyłudzenie milionów złotych z unijnych dotacji oraz poświadczenie nieprawdy w dokumentach zarzuca katowicka prokuratura czterem osobom zatrzymanym przez Centralne Biuro Antykorupcyjne. Podejrzani ukrywali, że projekt, na który dostali pieniądze, w rzeczywistości nie został zrealizowany.

Zarzuty dotyczą wyłudzenia wielomilionowych kwot z agencji państwowych, które dysponują środkami europejskimi - potwierdza Zbigniew Pustelnik z Prokuratury Apelacyjnej w Katowicach. Prokuratura zarzuca też podejrzanym, że wyłudzając pozyskane środki, poświadczali nieprawdę w dokumentach przedstawianych przy ich rozliczaniu. Chodziło o ukrycie, że projekt, na który dostali pieniądze, w rzeczywistości nie został zrealizowany - powiedział Pustelnik. Zatrzymanym może grozić do 10 lat więzienia.

Jednym z zatrzymanych, a obecnie podejrzanych w tej sprawie, jest biznesmen z Podkarpacia Łukasz M. Według tvn24.pl w marcu miał on poinformować szefa klubu PSL Jana Burego o ofercie, jaką rzekomo mieli mu złożyć agenci CBA - zeznania obciążające Burego w zamian za bezkarność. Bury nagłośnił tę sprawę w liście do prokuratora generalnego.

​Bury: Nie mam zarzutów. Rynasiewicz: Oczekuję wyjaśnienia sprawy

"Nie jestem oskarżony. Nie mam zarzutów" - oświadczył w Sejmie poseł PSL Jan Bury podczas debaty nad informacją prokuratury o przeprowadzonych u niego przeszukaniach. Zbigniew Rynasiewicz z PO, u którego prokuratura też prowadziła przeszukania, podkreślał, że chce jak najszybszego... czytaj więcej

To dążenie funkcjonariuszy CBA do wykreowania za wszelką cenę obciążających mnie dowodów" (...) "Jestem inwigilowany, nie wymyśliłem sobie tego. Może nawet jestem najbardziej przejrzystą osobą w tym kraju, od lat będąc podsłuchiwanym i obserwowanym - cytuje wypowiedź Burego po zatrzymaniu Łukasza M. portal.

W połowie lipca CBA - w innej sprawie, na zlecenie warszawskiej prokuratury - przeszukało m.in. biuro poselskie i pokój poselski Burego. Przeszukań dokonano w ramach śledztwa dot. korumpowania urzędników przez biznesmenów z Leżajska oraz powoływania się na wpływy m.in. w resorcie infrastruktury i rozwoju. Przeszukań dokonano także m.in. u wiceministra infrastruktury i rozwoju posła Zbigniewa Rynasiewicza (PO). Na zarzuty części posłów, że naruszono immunitet parlamentarny Burego, prokurator generalny Andrzej Seremet odpowiadał, że działania prokuratury i CBA są zgodne z prawem, prawidłowe i nienaruszające immunitetu. 

(mal)