​Ponad 81,4 mln zł zebrano do tej pory podczas 26. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy - poinformował prezes fundacji WOŚP Jerzy Owsiak. Podkreślił, że 26. finał był najbezpieczniejszym od lat.

Prezes zarządu fundacji WOŚP Jerzy Owsiak. /Bartłomiej Zborowski /PAP

Kwota deklarowana na ten moment to jest 81 mln 423 tys. 542 zł. W tym momencie na koncie mamy 11 mln 764 tys. 937 zł 94 grosze - poinformował w poniedziałek Owsiak. Podkreślił, że ostateczny wynik zbiórki poznamy 8 marca.

Owsiak zaznaczył, że za te pieniądze będzie można kupić najwyższej jakości sprzęt dla oddziałów położniczych. Pierwsze zakupy mają ruszyć w marcu.

To są te najprostsze oddziały, gdzie przychodzą na świat Polacy, a przychodzi ich coraz więcej, z czego bardzo się cieszymy,(...) z tych pieniędzy będziemy mogli utrzymać absolutnie wszystkie nasze programy, a także będziemy się pochylali nad sprawami bardzo ważnymi - mówił Owsiak.

Odniósł się w ten sposób m.in. do zakupu leżanek dla matek hospitalizowanych dzieci, które chcą spędzać w szpitalu jak najwięcej czasu. Lider WOŚP zadeklarował, że fundacja WOŚP chce kupić leżanki "każdemu szpitalowi w Polsce". Jak dodał, jeśli będzie trzeba, fundacja zakupi nawet kilkanaście tysięcy leżanek, których ceny zaczynają się od 5 tys. zł.

Będzie kolejny rekord? "Rekordem jest to, że zagraliśmy po raz 26."

Chodziła z puszką WOŚP, teraz zagra w hokeja. Julia Wróblewska: Wiem, że potrafi być ostro!

"Wiem, że na meczach Hokejowej Reprezentacji Artystów Polskich potrafi być ostro! (...) Każdy sport niesie za sobą jakąś dozę bólu. Ale trzeba dać radę" - uśmiecha się w rozmowie z RMF FM świeżo upieczona zawodniczka Reprezentacji, aktorka Julia Wróblewska. W najbliższą sobotę... czytaj więcej

Na pytanie dziennikarzy o to, czy w tym roku padnie kolejny rekord, odpowiedział: "Rekordem jest to, że w ogóle zagraliśmy po raz 26., że w tylu miastach ludzie się bawili, że te miasta były pozamykane, że ludzie musieli to zorganizować - to jest rekord".

Owsiak, powołując się na dane policji, powiedział, że był to najbezpieczniejszy finał WOŚP od lat. Do nas nie doszły żadne informacje, że coś by się stało niegodnego albo coś słabego z tymi puszkami. Wydaje mi się, że Polacy wiedzą, o co w tym wszystkim chodzi, i nawet wszelkiego rodzaju foch, który wczoraj był strzelony także przez polityków, gdzieś tam umknie - mówił.

Szef WOŚP podziękował wszystkim Polakom, którzy brali udział w tegorocznym finale akcji. Życzył także wszystkim lekarzom oraz personelowi medycznemu, aby w Polsce były dobre warunki dla ich pracy.

Życzymy tego nowemu panu ministrowi, poznałem go osobiście jako świetnego fachowca (...). Panie ministrze, my jesteśmy zawsze gotowi do rozmów, zawsze gotowi jesteśmy do tego, aby wspólnie rozwiązywać problemy - zadeklarował.

Owsiak zaznaczył, że w tym roku stało się coś, "czego jeszcze nigdy nie było". Jeden z banków, który jest partnerem zbiórki, zadeklarował, że podwoi wpłaty swoich klientów na konto WOŚP.

Bank planował, że to będzie około miliona, może półtora miliona złotych, kilka dni temu jeszcze przed finałem ta suma miliona złotych pękła bardzo szybko. Okazało się, że klienci banku wpłacili 7 mln zł - mówił na konferencji prasowej szef fundacji. Jak dodał, prezes banku zadeklarował, ze dołoży kolejne 7 mln.

Owsiak odniósł się do kwestii używania podczas finału WOŚP fajerwerków

Zwrócił uwagę, że "Światełko do nieba" trwa tylko 4 minuty 30 sek. Proszę nie porównywać tego do kanonady, która trwa kilka godzin podczas sylwestra. Mówię tutaj zwłaszcza do tych państwa, którzy w imieniu zwierząt do nas się odzywają. Proszę nas zrozumieć - to jest tylko 4 minuty 30 sekund - mówił lider Orkiestry.

Szef WOŚP zapowiedział, że teraz fundacja zbiera siły m.in. na Przystanek Woodstock, organizowany jako podziękowanie wolontariuszom za udział w zbiórce WOŚP. Przypomniał, że "to jedyny taki festiwal na świecie, gdzie 1,5 tys. litrów krwi zbierane jest od ‘woodstockowiczów’".

Orkiestra grała również za granicą

W tym roku Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy grała m.in. w Australii, Indonezji, Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, na wyspie Bali czy w Polskiej Stacji Polarnej w Hornsund na Spitsbergenie.

Celem tegorocznego finału jest pozyskanie środków "dla wyrównania szans w leczeniu noworodków". Fundacja chce wyposażyć szpitale położnicze w stanowiska do resuscytacji noworodków, nowoczesne inkubatory, aparaty do nieinwazyjnego wspomagania oddychania, pompy infuzyjne czy specjalistyczne aparaty USG oraz pulsoksymetry. W 26. Finale Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy uczestniczyło ok. 120 tys. wolontariuszy. Zbiórce pieniędzy towarzyszyły liczne imprezy, m.in. koncerty, wydarzenia sportowe i licytacje.

W ubiegłorocznym 25. Finale, WOŚP zebrała 105 mln 570 tys. 801 zł i 49 groszy. Pieniądze były przeznaczone na ratowanie życia i zdrowia dzieci na oddziałach ogólnopediatrycznych oraz dla zapewnienia godnej opieki medycznej seniorom. W ciągu poprzednich 25. Finałów Orkiestra zebrała ponad 825 mln zł na wsparcie polskiej medycyny.


(ł)