Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie zajmie się doniesieniem pełnomocnika szefa MON w sprawie Centrum Eksperckiego Kontrwywiadu NATO - ustalił reporter RMF FM Grzegorz Kwolek. Zawiadomienie złożył tydzień temu Bartłomiej Misiewicz po nocnej operacji przejęcia ośrodka z rąk dotychczasowego szefa Centrum - pułkownika Krzysztofa Duszy.

Siedziba Centrum Eksperckiego Kontrwywiadu NATO w Warszawie /Paweł Suparnak /PAP

Ministerstwo Obrony Narodowej zawiadomiło prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa przez byłych już pracowników powstającego dopiero Centrum Eksperckiego NATO. Chodzi między innymi o ujawnienie ściśle tajnych dokumentów, przekroczenie uprawnień, czy niewykonywanie poleceń służbowych przez funkcjonariuszy SKW, w tym pułkownika Krzysztofa Duszę.

Pismo w tej sprawie przez kilka dni krążyło między Naczelną Prokuraturą Wojskową i Prokuraturą Generalną. Tuż przed Wigilią zapadła decyzja o tym, że to jednak wojskowi śledczy mają zająć się tą sprawą. Prokuratorzy oficjalnie nie ujawniają żadnych szczegółów dokumentu. Mogę jedynie przekazać, że wymieniono w nim nazwiska trzech osób i informacje o tym, jakie przepisy te osoby miały złamać - usłyszał nasz dziennikarz od wojskowego prokuratura okręgowego pułkownika Ryszarda Filipowicza.

W nocy z 17 na 18 grudnia Ministerstwo Obrony Narodowej zmieniło kierownictwo tworzonego wraz ze Słowakami Centrum Eksperckiego Kontrwywiadu NATO. Premier Beata Szydło oceniła wówczas, że to nic nadzwyczajnego. Opozycja mówiła z kolei o skandalu, po którym Polska traci wiarygodność w Sojuszu. NATO uznało, że to sprawa dla polskich władz, bo centrum nie jest jeszcze akredytowane przy NATO.

(bs)