Polacy nie mają wątpliwości: Wojska Obrony Terytorialnej są w naszym kraju potrzebne. Takiego zdania jest 58 procent ankietowanych przez IBRiS dla "Rzeczpospolitej".

Żołnierze z korpusu oficerskiego Wojsk Obrony Terytorialnej w Wyższej Szkole Oficerskiej Wojsk Lądowych im. generała Tadeusza Kościuszki we Wrocławiu podczas pokazu sekcji walki w bliskim kontakcie (Wrocław, listopad 2016) /Maciej Kulczyński /PAP

Przeciwny pogląd wyraziło 36 procent badanych, zaś pozostali przyznali, że nie mają na ten temat zdania.

Z sondażu wynika, że częściej za Wojskami Obrony Terytorialnej opowiadają się kobiety - 63 procent wskazań, rzadziej mężczyźni - 53 procent. Zwolennikami powołania tej formacji są głównie osoby młode w wieku 18-24 lata (65 procent wskazań) oraz do 44. roku życia.

Wyniki tych badań pokrywają się z informacjami WKU na temat rejestracji kandydatów do służby w Wojskach Obrony Terytorialnej: większość z nich to osoby między 19. a 44. rokiem życia. Co trzeci kandydat ma wyższe wykształcenie.


(e)