​Policjanci z Mińska Mazowieckiego zatrzymali 27-latka, który podbierał opał 87-letniej sąsiadce i palił nim w swoim piecu.

Zdjęcie ilustracyjne /Michał Dukaczewski /RMF FM

87-letnia kobieta jest właścicielką niewielkiego pomieszczenia gospodarczego, w którym przechowywała węgiel. Opał zaczął znikać, łącznie brakowało około tony węgla.

Funkcjonariusze wyjaśniając sprawcę włamania do komórki odkryli, że opał podbierał sąsiad staruszki. 27-letni mężczyzna skradzionym węglem palił u siebie w domu.

27-latek usłyszał już zarzut kradzieży z włamaniem i przyznał się do winy. Dobrowolnie poddał się także karze.

(łł)