Lew Rywin może wyjść na wolność - taką decyzję podjął Sąd Penitencjarny. Sprzeciw zgłosiła jednak prokuratura, dlatego producent filmowy pozostanie na razie za kratami. Rywin został skazany za pomoc w płatnej protekcji, w więzieniu w Białołęce odsiaduje karę 2 lat więzienia.

Sąd Penitencjarny nie zgodził się na przedterminowe zwolnienie z więzienia Lwa Rywina skazanego na dwa lata za pomoc w płatnej protekcji wobec Agory. Sprawa wraca na razie do komisji penitencjarnej. Sąd ponownie zbierze się 20 października. czytaj więcej

Za Rywinem jest już połowa kary. Sąd już raz, przed miesiącem, badał wniosek o zwolnienie Rywina. Wówczas decyzja była negatywna, a wniosek wrócił do komisji penitencjarnej. Teraz też wydawało się, że szansa na powrót Rywina na wolność jest znikoma - komisja więzienna negatywnie zaopiniowała wniosek. Podobnego zdania była prokuratura.

Teraz także zgłosiła sprzeciw. I właśnie to nie pozwala, by producent już dziś wyszedł na wolność. Opinię prokuratury musi jeszcze rozpatrzyć sąd wyższej instancji. A na to trzeba poczekać 2-3 miesiące. Jednak obrońcy Rywina i tak mówią o przełomie. Prokuratura chce trzymać za kratami wielkiego aferzystę, a sąd pokazał, że Lew Rywin ma prawa jak każdy obywatel – tryumfował mecenas Marek Małecki.