​Wiceszef Instytutu Pamięci Narodowej Krzysztof Szwagrzyk wycofał swoją rezygnację - dowiedział się reporter RMF FM Kuba Kaługa. Szwagrzyk ocenił, że powody, dla których chciał odejść, nie są już aktualne.

Instytut Pamięci Narodowej (zdjęcie ilustracyjne) /Michał Dukaczewski /RMF FM

Jak dowiedział się dziennikarz RMF FM, Krzysztof Szwagrzyk ocenił, że powody, dla których chciał odejść z Instytutu Pamięci Narodowej, nie są już aktualne. Profesor Szwagrzyk w Instytucie realizuje ogólnopolski projekt poszukiwań tajnych miejsc pochówku ofiar reżimu komunistycznego.

Wierzę, że przeszkody, które utrudniały nam prowadzenie działań ekshumacyjnych, zostały usunięte - powiedział prof. Szwagrzyk. Chciałbym się skoncentrować na sprawie podstawowej. W przeddzień Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych warto powiedzieć, że to, co było przeszkodą, tą przeszkodą przestało już być - dodał.

Prezes IPN: Kolejne ofiary komunizmu zidentyfikowane. Wkrótce poznamy ich nazwiska

Kolejne ogłoszenie imion i nazwisk 10 ofiar komunizmu - żołnierzy powojennego podziemia niepodległościowego, którzy zostali zidentyfikowani dzięki badaniom DNA, odbędzie się w najbliższych tygodniach - poinformował prezes Instytutu Pamięci Narodowej Jarosław Szarek. Ujawnił też, że w... czytaj więcej

Dziś prezes Instytutu Pamięci Narodowej Jarosław Szarek mówił, że decyzja ws. przyszłości prof. Szwagrzyka należy do niego samego.

Byłem po rozmowie z panem prezesem Szwagrzykiem, że w tym konsorcjum jest miejsce dla Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego, tu nie było żadnych wątpliwości. Nie będzie miejsca na monopol jednej uczelni. Tworzymy po to konsorcjum, żeby biegli mogli swobodnie wybierać dowolnie uczelnię, która gwarantuje odpowiednią jakość i czas identyfikacji i ma odpowiedni sprzęt, żeby tych identyfikacji dokonać - powiedział Szarek.

Powodem chęci rezygnacji prof. Szwagrzyka z funkcji - jak informowano wcześniej - była nieefektywna współpraca Biura Poszukiwań i Identyfikacji (którym kieruje Szwagrzyk) z pionem śledczym IPN oraz z Pomorskim Uniwersytetem Medycznym w Szczecinie. Specjaliści tej uczelni w ramach Polskiej Bazy Genetycznej Ofiar Totalitaryzmów dokonują identyfikacji genetycznych ofiar totalitarnych reżimów, w tym zbrodni komunistycznych.

Poszukiwania ofiar komunizmu pod kierunkiem prof. Szwagrzyka prowadzone są w całej Polsce. Dzięki m.in. jego pracy na Łączce Cmentarza Wojskowego na Powązkach udało się odnaleźć szczątki legendarnych dowódców, m.in. mjr Zygmunta Szendzielarza "Łupaszki", mjr Hieronima Dekutowskiego "Zapory", a także ostatniego dowódcy NSZ ppłk Stanisława Kasznicy. W Gdańsku profesor wraz z zespołem odnalazł szczątki Danuty Siedzikówny "Inki" i Feliksa Selmanowicza "Zagończyka". Identyfikacji genetycznej tych postaci dokonali specjaliści z Polskiej Bazy Genetycznej Ofiar Totalitaryzmów w Szczecinie.

Krzysztof Szwagrzyk odebrał dziś nagrodę "Człowieka Roku" Tygodnika "Solidarność".

(łł)