Sąd Apelacyjny w Krakowie przerwał prace nad uzasadnieniem wyroku w sprawie Zbigniewa Sobotki. Przygotowywanie dokumentu trzeba było zawiesić, bo akta sprawy przesłano do Warszawy, do resortu sprawiedliwości.

Dziś minął termin sporządzenia uzasadnienia. Sędziom zabrakło dwóch dni. Dokument jest gotowy w 90 procentach – mówi przewodniczący wydziału karnego Sądu Apelacyjnego Tomasz Duski. Dodaje, że prace nad dokumentem nie są możliwe bez wglądu w akta.

17 tomów jawnych akt procesu, w którym współoskarżonym był były wiceminister MSWiA Zbigniew Sobotka, opuściło Sąd Apelacyjny w Krakowie. Dokumenty przetransportowano do Warszawy w związku z procedurą ułaskawieniową, którą rozpoczął prezydent Kwaśniewski. czytaj więcej

Dokumenty sprawy wysłano do Warszawy tydzień temu. Domagał się ich minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, zobowiązany przez Aleksandra Kwaśniewskiego. Prezydent pod koniec listopada wszczął procedurę ułaskawieniową wobec Zbigniewa Sobotki, skazanego na 3,5 roku więzienia w sprawie starachowickiej.

Niezwłocznie wydam prezydentowi akta sprawy Zbigniewa Sobotki, jeżeli Aleksander Kwaśniewski zmieni tryb procedury ułaskawieniowej – mówi Zbigniew Ziobro. Wcześniej szef resortu sprawiedliwości nie widział możliwości przekazania dokumentów. czytaj więcej

Zbigniew Ziobro stwierdził, że nie zdąży zapoznać się z całością akt i napisać opinii dla prezydenta na temat ułaskawienia byłego wiceszefa MSWiA. Zastrzegł jednak, że przekaże akta Kwaśniewskiemu niezwłocznie, jeżeli prezydent zmieni tryb procedury. Aleksander Kwaśniewski wybrał najszybszy sposób ułaskawienia z tych, których zastosowanie gwarantuje mu prawo.