Nie likwidujcie naszej piekarni - apelują mieszkańcy ulicy Polnej w Warszawie. Firma istnieje od 53 lat, ma wielu stałych klientów, dostarcza też pieczywo do Kancelarii Premiera. Urzędnicy wypowiedzieli jej jednak umowę, gdy właściciel nie zgodził się na podwyżkę czynszu o 150 procent. Pod petycją przeciwko likwidacji piekarni już podpisało się ponad 600 osób.

Nie zabierajcie naszej Piekarni - mówią klienci, pracownicy i właściciel Aleksander Kałasa

Po trzech spotkaniach negocjacyjnych, gdy nie udało się dojść do porozumienia, urzędnicy zdecydowali, że wypowiedzą umowę najmu. Termin wyprowadzki mija pod koniec maja.Teraz urzędnicy mówią, że jest jeszcze szansa na porozumienie. Po interwencji dziennikarzy i wizycie właściciela u burmistrza planują kolejne spotkanie, na którym być może uda się ustalić skalę podwyżki i dojść do porozumienia.

Piekarnia znana jest też z tego, że dostarcza pieczywo do kancelarii premiera. Codziennie dowożony jest tam chleb razowy na zakwasie oraz bułki. Ciekawe, czy jeśli piekarnia zniknie urzędnicy będą tęsknić za smacznym pieczywem...