Reklama

  • Warszawa: Motocykliści walczyli o niższe opłaty na autostradach

    Piątek, 11 czerwca 2010 (14:32)
    Aktualizacja: Piątek, 11 czerwca 2010 (18:13)

    Prawie stu motocyklistów pikietowało przed ministerstwem infrastruktury. Domagali się obniżenia opłat za przejazd autostradami, ponieważ teraz płacą tyle samo, co kierowcy samochodów osobowych.

    Zdjęcie

        /PAP
       
    /PAP

    Protest na szczęście nie utrudnił znacznie życia kierowcom. Motocykliści zaparkowali swoje maszyny w bocznej uliczce, a sami w swoich kombinezonach i skórach ustawili się na chodniku.

    Zdecydowali się przyjechać tu ze swoją petycją, bo ich prośby o zmniejszenie opłat na autostradach pozostają bez echa. Ministerstwo tłumaczy, że jeżeli koncesjonariusze zmniejszą opłaty motocyklistom, to różnice będzie musiało zapłacić państwo. To jest wbrew logice, równie dobrze można by użyć argumentu, że władze dopłacają do samochodów osobowych, skoro samochody ciężarowe i autokary kosztują więcej. Także to jest taka logika właśnie - mówił jeden z protestujących.

    Wiceminister infrastruktury powiedział, że koncesjonariusze sami nie chcą obniżyć opłat motocyklistom, a resort im tego nie nakaże, bo wtedy zażądaliby odszkodowań. Właściciele jednośladów mają jednak nadzieję na zmiany, przed chwilą ze swoją petycją wyruszyli w stronę Sejmu.

    Reklama

    Motocykliści opierają swe postulaty na znowelizowanej w 2008 r. treści ustawy o autostradach płatnych oraz Krajowym Funduszu Drogowym, w której ich maszyny zostały uznane za osobną kategorię pojazdów i jako takie zostały objęte inną opłatą za przejazd autostradą. Apelują więc o faktyczne wydzielenie dla motocykli osobnej kategorii w obowiązującym koncesjonariuszy rozporządzeniu, by na tej podstawie mogli wobec nich znieść lub obniżyć stawki.

    Protest w Warszawie był kolejną taką akcją motocyklistów. Po raz pierwszy protestowali na A4 31 lipca. Spowodowali wtedy przed bramkami poboru opłat kilkukilometrowe korki. Potem protestowali na autostradzie A4 między Katowicami a Krakowem.

    Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

    RMF FM

Reklama

Wasze komentarze (6)

  • 16.06.2010 (15:13)
    ~motocyklista
    WhateverPrezydent Jaworzna tez na jednosladu pojechal :)?

    To osoby szczuple musza zaczac tez protestowac, ze placa tyle samo za przelot samolotem co osoby grube ( otyle) :).

    Motocyklisci prosze wyciagnac wnioski, gdzie jest wasza logika.
  • 12.06.2010 (16:46)
    ~szakal
    Było około 140 motocykli podczas przejazdu ale to tak naprawdę nie jest istotne.

    Ważne, że złożono pisma i teraz czas dopilnować reprezentantów narodu aby wywiązali się ze swoich powinności. Pan Grabarczyk nie może bezustannie ignorować motocyklistów. Zresztą może ale wtedy powinniśmy mu to zapamiętać podczas wyborów.

    W Warszawie było bardzo kulturalnie; nie zakorkowaliśmy miasta a całe przedsięwzięcie było bardzo dobrze przygotowane i na każdym kroku odebraliśmy wiele słów poparcia, począwszy od mieszkańców Warszawy a skończywszy na straży marszałkowskiej i policji.

    ps
    A4 2x8 zł, czyli 16 w jedną stronę
  • 12.06.2010 (09:43)
    ~LesioR
    Popieram w 100000%!!!!! Motocykl, który nie niszczy drogi praktycznie W OGÓLE płaci za 60km autostrady 13zł !! Tak - słownie trzynaście.
    Pozwolę sobie sprostować autora tekstu - na A4 w lipcu nie było żadnego "protestu". Protest byłby celowym działaniem, tak samo jak zgromadzenie i trzeba na takowe mieć pozwolenia.
    Akcja była całkowicie spontaniczna i nie propagowała chęci utrudniania komukolwiek życia.
  • 11.06.2010 (15:35)
    ~Małgo
    Ja obniżyłabym ceny przejazdu przez autostradę motocyklistom.Nasz polski motocyklista niczym japoński kamikadze będzie w locie - a po autostradzie przecież się jedzie - więc za co - za co mają płacić tak wiele?
  • 11.06.2010 (15:28)
    ~k
    a jakze!!!!... to nie wiesz ze w niektórych sklepach z ciuchami cena zalezy od rozmiaru?
    a kilo jabłek nie kosztuje tyle samo co 2 kilo?
    sam się zastanów ignorancie...whatever - jak mnie coś nie dotyczy to mam to w (...) tak?