Piątek na Mazowszu znowu zapowiada się deszczowo. Wczoraj opady mocno dały się we znaki mieszkańcom m.in. Warszawy. Kierowcy jadący dziś przez stolicę powinni uważać m.in. na gigantyczne kałuże.

Zwłaszcza na skrajnych pasach gromadzi się woda. Łatwo wpaść w poślizg, jeśli będziecie jechać zbyt szybko.

Trzeba uważać na kałuże, nie wiadomo co się pod nimi znajduje-mówią kierowcy

Kierowcy jadący od strony Piaseczna, powinni uważać na rozlewisko na wysokości ulicy Płaskowickiej. Tam, podobnie jak kilka dni temu, woda może zajmować dwa z trzech pasów. Do tego dochodzą jeszcze niedziałające miejscami sygnalizacje i poranna podróż przez stolicę może potrwać nawet dwa razy dłużej.

Po nocnych ulewach najbardziej ucierpiał powiat otwocki pod Warszawą. Strażacy wciąż wypompowują tam wodę z wielu prywatnych posesji oraz z trzech hal magazynowych o powierzchni 5000 metrów kwadratowych.

Po wczorajszej nawałnicy w trzech powiatach uszkodzonych zostało 400 budynków. Wiatr i deszcz zniszczyły też około 2000 foliowych tuneli w których rolnicy uprawiali warzywa. Prądu nie ma w aptekach, stacji uzdatniania wody, czy magazynach z żywnością. Strażacy wciąż sprzątają z jezdni konary drzew.