Kluby PO, PSL i Nowoczesnej krytycznie oceniły przygotowany przez Kukiz'15 projekt zmian w konstytucji dotyczący Trybunału Konstytucyjnego. PSL i Nowoczesna złożyły wnioski o odrzucenie go w pierwszym czytaniu. Pozytywnie do propozycji Kukiz'15 odniósł się tylko klub PiS.

Poseł Kukiz'15 Tomasz Rzymkowski podczas sejmowej debaty nad projektem zmian w konstytucji /Rafał Guz /PAP

Złożony w grudniu projekt przewiduje: wybór sędziów TK kwalifikowaną większością 2/3 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów, zwiększenie składu TK z 15 do 18 członków oraz badanie zgodności z konstytucją ustawy o TK przez Sąd Najwyższy. W projekcie znalazł się również zapis mówiący o tym, że kadencja sędziów TK wybranych przed dniem wejścia w życie tej ustawy wygasa w ciągu 60 dni - w ich miejsce mają zostać powołani nowi sędziowie.

Głosowanie nad wnioskami o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu ma odbyć się w bloku głosowań zaplanowanym na czwartek.

Przemawiając w imieniu wnioskodawców, poseł Kukiz'15 Tomasz Rzymkowski stwierdził, że propozycja jego klubu, pod którą podpisali się też posłowie PiS, jest "jedynym sposobem wyjścia z kryzysu konstytucyjnego". Sytuacja jest nie do rozwiązania na gruncie nowelizacji ustawy o Trybunale Konstytucyjnym czy jakichkolwiek innych działań na poziomie ustawowym - przekonywał Rzymkowski.

Jak zauważył, konstytucja z 1997 roku była już dwukrotnie nowelizowana, wobec czego - jak dowodził - może być znowelizowana po raz kolejny. Konstytucja jest fundamentem prawnym państwa polskiego, ale świętym pismem jest Pismo Święte - stwierdził.

Rzymkowski podkreślił, że w dalszych sejmowych pracach nad projektem można wprowadzić "mechanizm zabezpieczający wybór sędziów TK". Jak mówił, dotyczyłby on sytuacji, gdyby podczas głosowania w Sejmie nie udało się zebrać 2/3 głosów potrzebnych - zgodnie z projektem - do wyboru sędziów. W takim wypadku sędziów wybierałaby spośród kandydatów zgłoszonych przez Sejm Krajowa Rada Sądownictwa.

Kolejnym elementem jest kwestia związana ze składem TK. Pojawiają się głosy, że osiemnaście to liczba parzysta i warto by było, żeby skład był nieparzysty. Oczywiście taka propozycja jest do rozważenia. Członków TK może być 19 i 21. Ta liczba powinna być zdecydowanie większa niż 15 - podkreślił Rzymkowski.

Inny z posłów Kukiz'15 Marek Jakubiak przekonywał podczas debaty, że jego klubowi nie chodzi o "sztywny zapis". Nam chodzi o załatwienie sprawy, o wyprowadzenie Polski z tego pata - powiedział.

Marek Ast (PiS): Problem dot. TK prawdopodobnie będzie musiał zostać rozwiązany bez nowelizacji konstytucji

Występujący w imieniu klubu PiS Marek Ast ocenił, że zgłoszone przez Kukiz'15 propozycje zmian w konstytucji "idą w dobrym kierunku". Według niego, trudno się nie zgodzić z propozycją, by to Sąd Najwyższy badał zgodność ustawy o TK z konstytucją, ponieważ - jego zdaniem - nie powinna mieć więcej miejsca sytuacja, w której Trybunał Konstytucyjny orzeka o konstytucyjności ustawy regulującej jego funkcjonowanie, stając się "sędzią we własnej sprawie".

Odnosząc się do propozycji dotyczącej wyboru sędziów, poseł PiS zwrócił uwagę, że została sformułowana inaczej, niż proponowało jego ugrupowanie, które chciało, by ośmiu sędziów wybierała opozycja, a siedmiu - większość parlamentarna. Ast wyraził nadzieję, że propozycja PiS również będzie przedmiotem dyskusji podczas dalszych prac w komisji nad projektem klubu Kukiz'15.

Poseł PiS ocenił przy tym, że problem dotyczący TK "mógłby i prawdopodobnie będzie musiał zostać rozwiązany bez nowelizacji konstytucji". Bo nie wierzę w to, żeby wokół propozycji zgłoszonych przez posłów klubu Kukiz'15 i PiS udało się zbudować w parlamencie większość, która tę nowelizację będzie w stanie uchwalić - stwierdził.

Ustawę o zmianie konstytucji uchwalają: Sejm większością co najmniej 2/3 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów oraz Senat bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby senatorów.

Wojciech Wilk (PO): Konstytucja nie może być zmieniana pod wpływem chwili

Krytycznie o propozycji klubu Kukiz'15 wypowiedzieli się w debacie przedstawiciele klubów PO, Nowoczesna i PSL.

Konstytucja nie może być zmieniana pod wpływem chwili, jej zmiana nie może być odpowiedzią na nierespektowanie orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego przez rządzącą większość, nie może być zmieniana w atmosferze politycznego targu wokół jednej z najważniejszych instytucji w naszym państwie - Trybunału Konstytucyjnego - mówił poseł PO Wojciech Wilk.

Podkreślił przy tym, że konstytucja to "kotwica, zawarte w niej zabezpieczenia mają zapobiegać tego typu sytuacjom, aby instytucjami, których kompetencje są w niej określone, nie żonglować, nie zmieniać ich składu, nie skracać kadencji w zależności od tego, kto aktualnie sprawuje władzę".

Według posła PO, proponowane przez Kukiz'15 zmiany stoją w sprzeczności m.in. z art. 10 konstytucji, który stanowi m.in., że "ustrój RP opiera się na podziale i równowadze władzy: ustawodawczej, wykonawczej i sądowniczej".

Wilk negatywnie ocenił przy tym propozycję, by nowych sędziów TK Sejm wybierał większością 2/3 głosów. W jego ocenie tego typu kompromis będzie bardzo trudny do osiągnięcia. Nie po to PiS podjęło działania destabilizujące Trybunał Konstytucyjny, aby szukać teraz kompromisu - dodał.

Kamila Gasiuk-Pihowicz (Nowoczesna): Chcecie zmienić konstytucję, by usprawiedliwić jej wcześniejsze łamanie

W podobnym tonie wypowiadała się posłanka Nowoczesnej Kamila Gasiuk-Pihowicz. To, co proponuje ugrupowanie Kukiz wraz z PiS, to jest propozycja, która jest po prostu nieprzyzwoita (...) Do rozwiązania tego kryzysu nie jest absolutnie potrzebna zmiana konstytucji. Do rozwiązania tego kryzysu potrzebne jest wypełnienie prawa przez prezydenta przez przyjęcie ślubowania od trzech sędziów (wybranych przez Sejm poprzedniej kadencji zgodnie z konstytucją - red.), co do których nie ma wątpliwości - mówiła.

Zwracając się do wnioskodawców, Gasiuk-Pihowicz stwierdziła: Chcecie zmienić konstytucję, by usprawiedliwić jej wcześniejsze łamanie. Ta nowelizacja da PiS stuprocentową kontrolę nad przyszłością TK (...) Ta nowelizacja pogłębi kryzys prawny. Zamiast przywracać państwo prawa wzmacnia bezprawie.

Inny poseł Nowoczesnej Michał Stasiński powiedział, że jest zszokowany tym, że projekt Kukiz'15 jest tak rozbieżny z programem, z którym ugrupowanie to szło do wyborów parlamentarnych, a wręcz - jak ocenił - jest zaprzeczeniem tego programu. Stasiński mówił, że Kukiz'15 chciał odebrać państwo partiom i przywrócić je obywatelom, ale - według posła Nowoczesnej - projekt zmian w konstytucji "to jest umacnianie tego, co Paweł Kukiz nazywa partiokracją".

Krzysztof Paszyk (PSL): Projekt wygląda, jakby był zrobiony na kolanie

Poseł PSL Krzysztof Paszyk, zwracając się do posłów Kukiz'15, stwierdził, że "idą prostą drogą ku PiS", i zarzucił, że ich projekt wygląda, "jakby był zrobiony na kolanie".

Krytycznie ocenił propozycję zwiększenia składu TK do 18 sędziów. W państwie prawnym nie jest dopuszczone dokonywanie zmiany konstytucji jedynie w celu zażegnania bieżącego sporu politycznego, gdyż oznaczałoby to instrumentalne traktowanie ustawy zasadniczej - mówił poseł PSL.

Negatywnie ocenił też propozycję, by sędziowie byli wybierani przez Sejm kwalifikowaną większością 2/3 głosów, oraz rozwiązanie dotyczące wygaszenia kadencji obecnych sędziów Trybunału w ciągu 60 dni od wejścia w życie projektu. To jest nie tylko złamanie zasady o niedziałaniu prawa wstecz, lecz złamanie konstytucyjnej gwarancji niezawisłości sędziego Trybunału - ocenił Paszyk.

Komitet Helsiński: Konstytucja to nie zabawka i nie wytrych

W środę stanowisko ws. projektowanej zmiany konstytucji wydał Komitet Helsiński, w którym zaprotestował "przeciw używaniu zmian w Konstytucji jako sposobu osiągania bieżących politycznych, partyjnych korzyści".

Konstytucja to nie zabawka i nie wytrych. I nie może być tak traktowana - głosi stanowisko Komitetu.

(edbie)