W niedzielę na krakowskim Rynku odbędzie się największa w Polsce dwudziesta już wigilia dla bezdomnych i potrzebujących. Co roku przyjeżdża na nią kilkadziesiąt tysięcy osób z różnych stron kraju. Po raz pierwszy uczestnicy Wigilii będą mogli skorzystać z diagnostyki medycznej.

Zdjęcie z ubiegłorocznej wigilii na Rynku /PAP/Jacek Bednarczyk /PAP

Wigilia rozpocznie się po godz. 11 i potrwa aż do wyczerpania przygotowanych dań. Życzenia złożą zgromadzonym na Rynku prezydent Krakowa Jacek Majchrowski i metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz.

W wigilijnym menu będą m.in. pierogi, czerwony barszcz, kapusta z grzybami i ponad 10 tys. porcji smażonego karpia. Każdy, kto chce, może przynieść w niedzielę na Rynek żywność o przedłużonej przydatności do spożycia: konserwy mięsne, gotowe dania i makarony. Produkty te, podobnie jak żywność przekazana przez sponsorów, będą na bieżąco rozdawane potrzebującym.

Państwowa Straż Pożarna ustawi na Rynku Głównym szpital polowy. Lekarze i wolontariusze ze Związku Polskich Kawalerów Maltańskich będą w nim prowadzić bezpłatne badania diagnostyczne. 

Chcemy skupić się na badaniach przesiewowych, które mogą wyłapać uciążliwe lub zagrażające życiu choroby. Będziemy wykonywać echo serca, USG brzucha i klatki piersiowej. Będą dermatolodzy, którzy potrafią wychwycić choroby zakaźne i choroby skóry oraz stomatolodzy, którzy będą wyczuleni na stany zapalne i ropnie, które mogą być realnym zagrożeniem - mówił dziennikarzom Bartłomiej Guzik, lekarz chorób wewnętrznych i kardiolog. Po diagnozie chorzy będą kierowani do miejsc, w którym mogą uzyskać bezpłatną pomoc.

(mn)