Trzy osoby są zatrzymane do wyjaśnienia w sprawie śmierci 3-miesięcznej dziewczynki w Opocznie w Łódzkiem. Oprócz rodziców, zatrzymany jest 29-letni wujek Patrycji. We wtorek wieczorem do jednego z mieszkań zostało wezwane pogotowie. Kiedy ratownicy przyjechali na miejsce, dziecko już nie żyło. Na czwartek zaplanowano sekcję zwłok.

zdj. ilustracyjne /Piotr Bułakowski /Archiwum RMF FM

Niemowlę nie ma wyraźnych, zewnętrznych śladów pobicia czy obrażeń, które mogłyby wskazać, dlaczego zmarło. Reporterka RMF FM Agnieszka Wyderka ustaliła nieoficjalnie, że Patrycja miała jedynie widoczne otarcie na nóżce. W takiej sytuacji konieczna będzie sekcja zwłok dziecka.

Prokuratorzy będą musieli także dowiedzieć się, co stało się w mieszkaniu, w którym byli pijani rodzice i wujek. 33-letnia matka i 37-letni ojciec mieli około 2 i pół promila alkoholu w organizmie, a wujek 3 promile.

To on wezwał karetkę do Patrycji, ale pomoc przyszła za późno.

Matka Patrycji miała założoną niebieską kartę. 33-letnia kobieta była uzależniona od alkoholu i podejrzewano, że może stosować przemoc wobec starszego dziecka: 8-letniego syna. Chłopiec - jak mówi rzecznik opoczyńskiej policji Barbara Stępień - ma jeszcze dziś być przesłuchany.

Rodzice 3-miesięcznej Patrycji zostaną przesłuchani w czwartek. Tego samego dnia odbędzie się sekcja zwłok dziecka, która ma wyjaśnić przyczyny zgonu. Po tych czynnościach prokurator podejmie decyzję o tym, czy i jakie zarzuty postawić.

Gorąca Linia RMF FM jest do Waszej dyspozycji! Przez całą dobę czekamy na informacje od Was, zdjęcia i filmy.

Możecie dzwonić, wysyłać SMS-y lub MMS-y na numer 600 700 800, pisać na adres mailowy fakty@rmf.fm albo skorzystać z formularza WWW.


(j./łł)