Mała Czeczenka nabiera sił w poznańskim szpitalu. Dobrze czuje się też jej matka, która wczoraj urodziła dziewczynkę na autostradzie A-2, tuż przy punkcie poboru opłat. Kobieta podróżowała taksówką od niemieckiej granicy do Warszawy, ale teraz musi spędzić kilka dni w Poznaniu.

Pierwsza doba nie była zupełnie spokojna zarówno dla matki, jak i dla dwóch córek, czteroletniej i tej nowonarodzonej. Już w szpitalu dziewczynką zainteresowała się policja.

Przy punkcie poboru opłat w Nagradowicach między Poznaniem a Wrześnią pasażerka taksówki - młoda Czeczenka - zaczęła rodzić. Obsługa autostrady wezwała karetkę. czytaj więcej

Mała Czeczenka miała spędzić noc w izbie dziecka, jednak dyrekcja szpitala znalazła dla niej miejsce. W tym czasie policjanci sprawdzali, czy pobyt obcokrajowców w Polsce jest legalny. Okazało się że tak, bo od prawie miesiąca kobieta czeka na przyznanie statusu uchodźcy.

Dziś odwiedziła ją – słynna na cały kraj – Kamisa, która w Bieszczadach straciła swoje córki, a teraz z synkiem i mężem mieszka w Wielkopolsce. Mąż bohaterki z autostrady przyjedzie do niej we wtorek.