Są prokuratorskie zarzuty dla mężczyzny, który w sobotę w krakowskim tramwaju ugodził nożem 16-latka. Sprawca jest podejrzany nie tylko o spowodowanie ran zagrażających życiu, ale też o proponowanie łapówki policjantom w zamian za odstąpienie od zatrzymania mężczyzny. 55-letni Stefan S. miał też znieważyć policjantów.

Do ataku doszło w tramwaju (zdj. ilustracyjne) /Malwina Zaborowska /RMF FM

55-letni Stefan S. dziś został przesłuchany w prokuraturze. Częściowo przyznał się do stawianych zarzutów. Został aresztowany na dwa miesiące.

W weekend krakowscy policjanci przesłuchali 16-latka, którego w sobotę w tramwaju zaatakował scyzorykiem pijany 56-latek. Przesłuchano także trzech kolegów nastolatka, którzy byli świadkami tego incydentu.

Z uwagi na wiek, wszyscy byli przesłuchiwani w obecności rodziców. Policja przesłuchała także postronnego świadka.

Nastolatek został zaatakowany, bo zwrócił pijanemu mężczyźnie uwagę na jego niestosowne zachowanie. Po zatrzymaniu napastnika okazało się, że miał prawie dwa promile alkoholu we krwi.

(mpw)