92 procent polskich pociągów przyjeżdżało w zeszłym roku o czasie. To wynik analiz, przeprowadzonych przez Polskie Linie Kolejowe. Najczęstszymi przyczynami opóźnień były przede wszystkim kradzieże sieci trakcyjnych, ale też niesprzyjające warunki atmosferyczne - np. silne ubiegłoroczne wichury.

Nieprawdopodobne dane Polskich Linii Kolejowych z faktami spróbował zweryfikować na dworcu Warszawa Centralna reporter RMF FM Mateusz Wróbel. Zadanie okazało się niełatwe. Nie działa bowiem elektroniczny rozkład jazdy, pasażerowie muszą więc dokładnie czytać ten papierowy. A i to nie jest łatwe, bo został… pokreślony ołówkiem.

Co więcej, nasz reporter rozmawiając z podróżnymi musiał najwidoczniej trafić na pasażerów tych pechowych ośmiu procent pociągów, które się spóźniają. Posłuchaj relacji: