Klucze są dziś w ręku prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który zobowiązał się, że podejmie próbę budowy bardziej stabilnego ładu w polityce - mówi Donald Tusk. Lider PO dużo obiecuje sobie po dzisiejszym spotkaniu prezydenta z politykami PiS.

Mam nadzieje, że dziś prezydent doprowadzi do porządku koleżanki i kolegów z PiS, a głównie kolegów - stwierdził Tusk. Wg niego Jarosław Kaczyński nie jest gotowy do zawarcia porozumienia z kimkolwiek.

Rano ogłaszać gotowość do rozmów z Samoobroną, w południe z Platformą, po południu z LPR, a wieczorem obrazić wszystkich. To jest dzisiejsza strategia pana Kaczyńskiego. Dlatego - powtarzam - wolę zostawić te sprawy w ręku prezydenta, bo on jest lepiej wyposażony w możliwości przekonywania PiS niż ja - mówił Tusk.

Negocjacje, rozmowy, spotkania i deklaracje… I tak od wielu dni, a Polacy wciąż nie wiedzą, jaki jest właściwie plan na wyjście z kryzysu, w jakim znalazły się mniejszościowe rządy PiS. Czy tym planem są wcześniejsze wybory? czytaj więcej

Zaznaczył także, że to nie od rozmowy Adama Lipińskiego i Grzegorza Schetyny, wiceprezesa PiS oraz sekretarza generalnego PO, zależy współpraca obu ugrupowań. Donald Tusk mówi wprost - rozdającym jest tu prezes Prawa i Sprawiedliwość.

Pytajcie Jarosława Kaczyńskiego, dlaczego od trzech dni obwieszcza światu, że ma dojść do supertajnego i kosmicznego ważnego spotkania tych dwóch posłów. Być może od nadawcy tej informacji otrzymacie jakąś sensowną informację - mówi przewodniczący Platformy Obywatelskiej.

Przypomnijmy, politycy z PO i PiS mieli najpierw spotkać się wczoraj, potem dziś, teraz okazuje się, że mrozu uziemiły jednego z nich z dala od Warszawy.

Czy po serii kolejnych wypowiedzi polityków jesteśmy jeszcze w ogóle w stanie przewidzieć co nas czeka w polityce? Posłuchaj relacji reporterki RMF Beaty Lubeckiej: