To była jedna z największych katastrof górniczych w Polsce po wojnie. Dokładnie trzy lata temu po wybuchu metanu i pyłu węglowego na głębokości tysiąca metrów w kopalni Halemba w Rudzie Śląskiej zginęło 23 górników. Dziś odbywają się uroczystości związane z rocznicą tragedii.

Kary od czterech miesięcy do dwóch lat więzienia dla dziewięciu oskarżonych w sprawie katastrofy w kopalni Halemba, którzy zdecydowali się dobrowolnie poddać karze. To w większości pracownicy dozoru górniczego. Prokuratura zarzuciła im, że przed katastrofą nie dopełnili swoich obowiązków i... czytaj więcej

Nie mniejsze emocje niż wspomnienie o tragedii budzi teraz proces odpowiedzialnych za katastrofę. Na ławie oskarżonych zasiadło 27 osób, w tym przede wszystkim ludzie kierujący kopalnią. Dziewięć osób już skazano. To pracownicy niższego szczebla, na których ciążyły mniejsze zarzuty. Przyznali się oni do winy i zgodzili dobrowolnie poddać karze.

Główny proces 17 oskarżonych - w tym ludzi z kierownictwa kopalni, którzy zarzuty odpierają - nadal się toczy.

Emocji związanych z procesem nie kryją górnicy. Rozmawiał z nimi reporter RMF FM Marcin Buczek: