Specjaliści ocenią dziś, czy do budynku w Starych Drzewcach w Lubuskiem mogą wrócić lokatorzy. Wczoraj wieczorem w pożarze zginęły tam trzy osoby, cztery zostały ranne, a ponad 20 ewakuowano. Mieszkańcy noc spędzili u bliskich.

W pożarze zginęły trzy osoby /Lech Muszyński /PAP

Dom już w nocy obejrzeli pracownicy nadzoru budowlanego. Było jednak zbyt ciemno, by dokładnie ocenić stan kamienicy. Dziś specjaliści mają wrócić na miejsce tragedii. Pojawią się tam także elektrycy i fachowcy od centralnego ogrzewania, którzy sprawdzą instalacje - mówi Elżbieta Rahnefeld, burmistrz gminy Szlichtyngowa.

Ewakuowani mieszkańcy noc spędzili u bliskich. Nikt nie potrzebował lokalu zastępczego. Niewykluczone, że lokatorzy jeszcze kilka dni zostaną u rodzin.

Śledztwo w sprawie pożaru prowadzi policja. Przyczyny tragedii będą wyjaśniać biegli.

(abs)