Dwuletni chłopiec zmarł w szpitalu, a jego 35-letnia matka jest w ciężkim stanie - to tragiczny bilans wieczornego pożaru domu w Śliwnicy w okolicy Przemyśla na Podkarpaciu.

Na miejsce wysłano 5 wozów strażackich (zdj. ilustracyjne) /Jacek Skóra /RMF FM

Informację o pożarze dostaliśmy wczoraj ok. godz. 19. Na miejsce skierowanych pięć zastępów straży pożarnej - ponad 20 strażaków. Jeszcze przed przybyciem jednostek pomocy poszkodowanym udzielił strażak, który mieszka w pobliżu. Wyniósł z domu nieprzytomnego 2-letniego chłopczyka - mówi nam rzecznik prasowy podkarpackich strażaków Marcin Betleja. Strażacy, którzy przyjechali na miejsce, wynieśli nieprzytomną kobietę.

Dwulatek i jego matka trafili do szpitala. Niestety, chłopca nie udało się uratować. Stan matki jest ciężki.

Pożar został szybko ugaszony. Paliło się w jednym z pokoi na pierwszym piętrze domu.

Jak usłyszeliśmy od policjantów, w domu były jeszcze inne osoby. Są przesłuchiwane.

(mpw)