Tragiczny finał poszukiwań 14-latka z powiatu garwolińskiego na Mazowszu. Po trzech dobach służby ratunkowe wyłowiły ciało chłopca z Wisły.

Tragiczny finał poszukiwań 14-latka na Mazowszu. Zdjęcie ilustracyjne /Jacek Skóra /RMF FM

Dramat wydarzył się w niedzielę, gdy chłopak rzucił się do Wisły, by ratować 9-letnią siostrę. Dziewczynka wpadła do wody, bo zerwała się pod nią skarpa. 9-latce nic się stało, ale jej brat został porwany przez nurt rzeki.

Ciało chłopca płetwonurkowie znaleźli dziś we wsi Skurcza w gminie Wilga na Mazowszu - sześć kilometrów od miejsca, w którym 14-latek wskoczył do wody.

W akcji poszukiwawczej udział brali też policjanci i strażacy z Garwolina, Warszawy, Kozienic i Radomia, a także osoby prywatne, które na miejscu miały swoje łodzie.

Jednoznaczna przyczyna śmierci chłopca nie została jeszcze potwierdzona. W tej sprawie prowadzone jest śledztwo.

(ph)