Tragiczny wypadek na krajowej "ósemce" w mazowieckich Dybkach. W zderzeniu ciężarówki z dwoma samochodami osobowymi zginęły trzy osoby, a cztery zostały poważnie ranne. Jak dowiedział się reporter RMF FM Grzegorz Kwolek, tuż przed zderzeniem w tirze pękła opona.

Miejsce tragicznego wypadku na krajowej "ósemce" w Dybkach. Zginęły w nim trzy osoby, a cztery zostały ranne /Jacek Turczyk /PAP

Tragiczne wydarzenia rozegrały się około 09:00 na trasie krajowej numer 8 w Dybkach między Wyszkowem i Ostrowią Mazowiecką.

Jak dowiedział się nasz dziennikarz, w łotewskim tirze jadącym w kierunku Warszawy pękła opona: tir zjechał na przeciwny pas ruchu i zderzył się z dwoma autami osobowymi. W peugeocie z białoruskimi tablicami rejestracyjnymi zginęły trzy osoby, a jedna została ranna. Drugim samochodem, oplem kierującym się na Ostrów Mazowiecką, jechały trzy Polki - wszystkie zostały ranne. Jedna z nich - najciężej poszkodowana w wypadku - została zabrana do szpitala w Warszawie śmigłowcem.

Okoliczności wypadku badają na miejscu policja i prokurator.

Wiadomo już, że kierowca tira - któremu nic poważnego się nie stało - był trzeźwy. To on zostanie przesłuchany przez śledczych jako pierwszy. Przesłuchania innych uczestników wypadku będą możliwe dopiero za kilka, kilkanaście dni.

(e, APA)