​Policja i prokuratura ustalają okoliczności śmierci 14-latka w sobotę na basenie w Rybniku. Do wypadku doszło podczas zajęć grupy WOPR - podała policja.

Zdj. ilustracyjne / Grzegorz Michałowski /PAP

Rzeczniczka rybnickiej komendy st. sierż. Anna Karkoszka powiedziała PAP, że do tragedii doszło w sobotę po południu na basenie przy ul. Powstańców Śląskich w Rybniku.

Otrzymaliśmy informację, że na terenie tego basenu prowadzona jest reanimacja młodego chłopca. Lekarz, który był na miejscu, stwierdził jego zgon - powiedziała policjantka.

Na miejsce pojechali policjanci i prokurator, który zarządził przeprowadzenie sekcji zwłok nastolatka.

Policja podaje, że do wypadku doszło podczas zamkniętych zajęć grupy Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Trwa gromadzenie materiału dowodowego w tej sprawie. Bardziej szczegółowe informacje policjanci mają przekazać w kolejnych dniach.

(az)