Pierwsze czytanie projektu nowelizacji ustawy o Trybunale Konstytucyjnym w czwartek na sali plenarnej – zapowiedział Władysław Kosiniak-Kamysz po Prezydium i Konwencie. Premier Beata Szydło uważa, że „projekt ustawy o Trybunale Konstytucyjnym może załagodzić i wyjaśnić sytuację, może doprowadzić do tego, żeby zostało wprowadzone konstruktywne rozwiązanie”.

Premier Beata Szydło /Radek Pietruszka /PAP

Pierwsze czytanie projektu nowelizacji ustawy o Trybunale Konstytucyjnym autorstwa PiS odbędzie się w czwartek na sali plenarnej - zdecydowały w środę Prezydium Sejmu i Konwent Seniorów. Jak powiedział szef klubu PiS Ryszard Terlecki zmiany w ustawie o TK mogą być przyjęte jeszcze przed Bożym Narodzeniem.

Od kilku tygodni trwa w Polce spór polityczny, podłożem tego sporu jest dyskusja o Trybunale Konstytucyjnym, opozycja próbuje wywołać awanturę polityczną, wskazując na różnego rodzaju kwestie i sprawy, które mają rzekomo działać na szkodę Polski. Ale tak naprawdę dzisiaj na szkodę polskich obywateli najbardziej działa właśnie ta awantura polityczna, którą próbuje wszczynać opozycja parlamentarna - powiedziała Szydło.

Jak oceniła, środa jest testem na wiarygodność opozycji.

Będziemy rozmawiać nie tylko o TK, bo czas wreszcie uspokoić sytuację i znaleźć rozwiązanie, które pozwoli wyjść z tego pata politycznego, jest projekt ustawy (o TK), który może tę sytuację załagodzić, wyjaśnić i może doprowadzić wreszcie do tego, żeby zostało wprowadzone konstruktywne rozwiązanie - przekonywała szefowa rządu.

Projekt nowelizacji ustawy o TK we wtorek wieczorem został opublikowany na stronie internetowej Sejmu. Złożyła go grupa posłów PiS, co w południe zapowiadał szef klubu tej partii Ryszard Terlecki. Jako przedstawiciel wnioskodawców wymieniony jest poseł Stanisław Piotrowicz.

Przyjęcie projektu ustawy o Trybunale Konstytucyjnym przygotowanego przez PiS to prosta droga do paraliżu prac Trybunału - twierdzi konstytucjonalista Marek Chmaj w rozmowie z dziennikarzem RMF FM Tomaszem Skorym.

Zdaniem konstytucjonalisty blokowanie działania Trybunału wynika z samego zawartego w projekcie modelu jego działania. Prof. Chmaj wylicza: rozpoznawanie w składzie pełnym mimo 13 sędziów - jeżeli 3 sędziów się wyłączy, Trybunał wyroku wydać nie może; podejmowane decyzji wewnątrz Trybunału przy wyrokowaniu większością 2/3, co oznacza, że posiadając 5 - 6 sędziów można zablokować wyroki Trybunału.

Co więcej, jak podkreśla prof. Chmaj, sąd konstytucyjny już na samym początku działania nowej ustawy byłby zablokowany koniecznością rozpatrzenia spraw już rozpoczętych, które trzeba będzie rozpatrzyć od początku, bo taki obowiązek nakłada projekt.

(j.)