Wielka Brytania zobowiązała się do tego, że wszystkie prawa nabyte przez polskich obywateli zostaną zachowane - podkreśliła premier Beata Szydło po spotkaniu przywódców 27 państw UE w Brukseli. Premier zaznaczyła podczas konferencji prasowej, że Wielka Brytania pozostaje dla Polski strategicznym partnerem w kwestiach gospodarczych i bezpieczeństwa. Mówiła też o obywatelach polskich mieszkających i pracujących w Wielkiej Brytanii.

Beata Szydło /Radek Pietruszka /PAP

Zapisy, które znalazły się w oświadczeniu końcowym po dzisiejszej rozmowie, są dla mnie satysfakcjonujące. One jasno określają, że Wielka Brytania zobowiązuje się do tego, że wszystkie prawa, które są nabyte przez polskich obywateli, zostają zachowane, że Wielka Brytania, dopóki nie opuści Unii Europejskiej, będzie wypełniała wszystkie obowiązki w związku z przynależnością do UE, również obowiązki budżetowe - mówiła premier.

Szydło po zakończeniu spotkania przywódców "27" podkreśliła również, że "budowanie Unii Europejskiej kilku prędkości, to jest koniec projektu UE.

Politycy europejscy, jeżeli czują się odpowiedzialni i szczerze mówili dzisiaj to, co powiedzieli, że chcą jedności i myślą o tym, żeby była Unia 27 państw, to muszą porzucić w tej chwili rozmowy o tym, że pojawiają się jakieś grupy czy kluby bardziej lub mniej elitarne - powiedziała szefowa rządu.

Unia Europejska będzie miała tylko wtedy szansę, kiedy będzie rzeczywiście unią 27 państw. Takie jest stanowisko Polski - zaznaczyła. Zapowiedziała, że jej rząd będzie "odpowiedzialnie taką teorię lansować". I będziemy budowali przyszłość UE właśnie na fundamencie 27 państw - dodała premier.

Szydło wyraziła przy tym pogląd, że nie ma obecnie problemu eurosceptyków w Polsce, na Węgrzech, w Czechach, na Słowacji, czy w innych państwach naszego regionu. Jej zdaniem problemy te pojawiają się w państwach starej Unii.

Przywódcy 27 państw UE spotkali się dziś rano w Brukseli, żeby już bez brytyjskiego premiera Davida Camerona rozmawiać o konsekwencjach wyjścia Wielkiej Brytanii ze Wspólnoty. "27" przyjęła wspólną deklarację na temat konsekwencji brytyjskiego referendum.

Szef Rady Europejskiej Donald Tusk poinformował, że przywódcy 27 państw UE są zgodni, iż dostęp Wielkiej Brytanii do wspólnego rynku UE po opuszczeniu Wspólnoty przez ten kraj będzie możliwy tylko przy poszanowaniu czterech unijnych swobód, w tym przepływu osób.

(abs)