Polska nie ma swojego wysokiego przedstawiciela na konferencji w sprawie bezpieczeństwa w Monachium, bo zaproszenie wystawiono na Radosława Sikorskiego, a ten przestał być szefem MON - tłumaczy jego następca.

Aleksander Szczygło podkreśla, że za polską politykę zagraniczną odpowiada szef MSZ-tu.

Polska po raz kolejny na własne życzenie jest nieobecna tam, gdzie decyduje się o polityce międzynarodowej. Nikt z polskich władz nie pojawił się na największej corocznej konferencji bezpieczeństwa, która właśnie rozpoczyna się w Monachium. czytaj więcej

Polska polityka zagraniczna, z godnie z podziałem kompetencji w rządzie, przypisana jest ministrowi spraw zagranicznych. I to minister spraw zagranicznych wyznacza, w porozumieniu z prezydentem i premierem główne kierunki polskiej polityki zagranicznej - mówi szef resortu obrony.

Minister Szczygło nie chciał odpowiedzieć na pytanie, czy to minister spraw zagranicznych Anna Fotyga powinna była pojechać do Monachium.

Z kolei rzecznik rządu tłumaczył, że na konferencji w Monachium zabrakło premiera Kaczyńskiego i szefowej dyplomacji Anny Fotygi, ponieważ przyjmowali w Warszawie szefa Komisji Europejskiej. Spotkanie z panem Barroso było dla nas oczywistym wyborem - stwierdził Jan Dziedziczak.

Na szczycie są prawie wszyscy wielcy tego świata, między innymi prezydent Rosji Władimir Putin, kanclerz Niemiec Angela Merkel, Robert Gates, sekretarz obrony USA, wielu czołowych amerykańskich senatorów oraz sekretarz generalny NATO Jaap Hoop de Scheffer.