Jednym z tematów rozmów prezydenta Andrzeja Dudy z władzami Grecji była kwestia reparacji i odszkodowań wojennych od Niemiec - poinformował szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski. Ustalono, że w niedługim czasie możliwa jest współpraca parlamentarna w tym zakresie.

Prezydent Polski Andrzej Duda oraz prezydent Grecji Prokopis Pawlopulos /Bartłomiej Zborowski /PAP

W ramach oficjalnej wizyty w Grecji prezydent Duda rozmawiał w poniedziałek z prezydentem Grecji Prokopisem Pawlopulosem, premierem Aleksisem Ciprasem oraz przewodniczącym parlamentu Nikolaosem Wucisem. Wśród tematów rozmów w Atenach była także przyszłość UE i niestałe członkostwo Polski w Radzie Bezpieczeństwa ONZ, które Polska obejmie na dwa lata na początku przyszłego roku.

Prezydent Duda podjął temat odszkodowań w czasie rozmowy we wrześniu  z prezydentem Niemiec Frankiem Walterem-Steinmeierem na Malcie na marginesie spotkania państw Grupy Arraiolos. Prezydenci doszli wówczas do wniosku - jak informowała Kancelaria Prezydenta - że kwestia ta wymaga spokojnej debaty.

Pod koniec września z inicjatywy PiS powołano parlamentarny zespół ds. oszacowania wysokości odszkodowań należnych Polsce od Niemiec za szkody wyrządzone w trakcie II wojny światowej, którego przewodniczącym został poseł PiS Arkadiusz Mularczyk.

Zgodnie z opinią Biura Analiz Sejmowych - o którą poprosił Mularczyk - zasadne jest twierdzenie, że Rzeczypospolitej Polskiej przysługują wobec Republiki Federalnej Niemiec roszczenia odszkodowawcze, a twierdzenie, że roszczenia te wygasły lub uległy przedawnieniu jest nieuzasadnione. Z opinii zespołu naukowców Bundestagu wynika zaś, że polskie roszczenia są bezzasadne.

Pod koniec października Trybunał Konstytucyjny na wniosek Mularczyka i grupy posłów PiS wszczął postępowanie dot. zgodności z konstytucją przepisów, które uniemożliwiają składanie pozwów przeciwko obcym państwom odpowiedzialnym m.in. za zbrodnie wojenne.

(mn)