Policja i prokuratura wyjaśniają okoliczności tragicznej w skutkach strzelaniny w Hajnówce na Podlasiu. 35-latek zabił tam 41-letniego mężczyznę.

Zdj. ilustracyjne /Jacek Skóra /RMF FM

Do zabójstwa doszło wczoraj chwilę przed 23. Pijany 35-latek strzałem w głowę śmiertelnie ranił 41-letniego właściciela domu. Policjanci znaleźli łuskę, a na tyłach domu broń - pistolet Mauser z pięcioma nabojami. Wszystko ukryte było w stercie trocin. 

Łącznie w związku z tą sprawą zatrzymano pięć osób.

(az)