W związku intensywnymi opadami deszczu i silnym wiatrem w nocy straż pożarna interweniowała ponad 3,5 tys. razy. W piątek rano prądu pozbawionych było około 75 tys. odbiorców - poinformowało przed południem Rządowe Centrum Bezpieczeństwa.

Koźle Rogi: usuwanie skutków nawałnic /Andrzej Grygiel (PAP) /PAP

Działania ratowników polegały głównie na usuwaniu wiatrołomów i pompowaniu wody z zalanych budynków. Najwięcej zdarzeń odnotowano w województwach: wielkopolskim, dolnośląskim, kujawsko-pomorskim i śląskim. Uszkodzonych zostało 35 budynków mieszkalnych i gospodarczych.

W całym kraju w piątek przed południem dostaw prądu pozbawionych było około 75 tys. odbiorców. Najwięcej w województwie pomorskim - 48 tys. i wielkopolskim - 13 tys. Trwa usuwanie awarii.

Na Dolnym Śląsku w miejscowości Sobin doszło do podtopienia 10 gospodarstw. Na Podlasiu w wyniku intensywnych opadów połączonych z silnym wiatrem awarii uległo 96 stacji transformatorowych.

W Gdańsku woda zalała wiele ulic i budynków oraz tunel dworca PKP. W centrum wstrzymany został ruch tramwajów. Zamknięto stację SKM Gdańsk Śródmieście, a w nocy nie kursowała PKM. W miejskim ZOO doszło do przelania zbiorników, co spowodowało wiele zniszczeń. W Gdyni w wyniku awarii rury burzowej zalaniu uległy piwnice szpitala miejskiego.

W województwie łódzkim awarii uległo 8 linii energetycznych i około 100 stacji transformatorowych. W Wielkopolsce straż pożarna odnotowała około 900 interwencji dotyczących zalanych piwnic i posesji oraz kilkadziesiąt zdarzeń związanych z wiatrołomami.

Na Opolszczyźnie PSP interweniowała ponad 120 razy. Wyjeżdżała głównie do powalonych drzew i połamanych konarów. W województwie kujawsko-pomorskim - około 370 razy, a w województwie lubelskim 68 razy.

APA