Zmniejsza się dystans między dwiema największymi partiami politycznymi. W ciągu ostatnich dwóch tygodni przewaga PiS nad PO zmalała z 10 do 4 punktów procentowych - wynika z sondażu IBRIS Homo Homini "Rzeczpospolita".

Newsweek: Komorowski prezydentem w pierwszej turze

Gdyby wybory prezydenckie odbyły się w połowie grudnia, na Bronisława Komorowskiego zagłosowałaby ponad połowa Polaków (50,6 proc). Drugi w rankingu byłby Jarosław Kaczyński (20,1 proc.), a dalej toczyłby się zacięty pojedynek o podium między Jarosławem Gowinem (6,9 proc.) i Zbigniewem Ziobrą... czytaj więcej

Według badania przeprowadzonego 18 grudnia, PiS popiera 29 procent, a PO 25 procent ankietowanych. Oznacza to, że w porównaniu z poprzednim sondażem z początku grudnia, partia Jarosława Kaczyńskiego straciła 2 punkty procentowe, a ugrupowanie Donalda Tuska zyskało 4 punkty.

Do Sejmu dostałyby się jeszcze dwie partie: SLD z 13-procentowym poparciem i PSL z poparciem 5 procent głosujących (odpowiednio: spadek i wzrost o 1 punkt procentowy).

Progu wyborczego nie przekroczyłyby natomiast: Polska Razem (3 procent), Twój Ruch (2 procent), Nowa Prawica Janusza Korwin-Mikkego (2 procent) i Solidarna Polska (1 procent).

Udział w wyborach - gdyby odbyły się w najbliższą niedzielę - zadeklarowało 47 procent badanych.

(edbie)