Kupując znicze nie musimy wybierać tylko między szklanym, a plastikowym. Producenci każdego roku urozmaicają swoje produkty dodając do nich trochę technologii.

Kupując znicze nie musimy wybierać tylko między szklanym, a plastikowym /arch. RMF FM /

Coraz większą popularnością cieszą się znicze solarne, które w dzień ładują się, a w nocy świecą, automatycznie włączając się, gdy jest ciemno. Kosztują od kilku do kilkunastu złotych i według producentów mogą działać nawet kilka lat. W Polsce można dostać przede wszystkim nakładki solarne na znicze, dzięki czemu można wykorzystać ponownie np. zużyty szklany znicz.

Od jakiegoś czasu na rynku dostępne są też znicze diodowe. Część z nich do złudzenia przypomina tradycyjny płomień. Są też takie, które potrafią zmieniać kolor. Ceny podobne jak w przypadku zniczy solarnych. Czas działania na baterii oceniany jest przez producentów na kilka dni.

Kilka lat temu w sklepach pojawiły się znicze z pozytywkami, ale nie zyskały na popularności i dzisiaj nie jest łatwo je kupić. W Internecie pojawiają się również zdjęcia zniczy z motywami Gwiezdnych Wojen, ale ich przy polskich cmentarzach raczej też nie dostaniemy. Na szczęście każdego roku producenci tradycyjnych zniczy prześcigają się w pomysłach. To już nie wybór między szklanym, czy plastykowym. Teraz znicze mają najróżniejsze kształty i kolory. Każdy może wybrać coś pod swój gust. Trzeba tylko pamiętać, że tutaj chodzi przede wszystkim o symbol.