Ponad godzinę opóźnienia miał ekspres „Tatry” jadący z Warszawy do Krakowa. Jak się dowiedział reporter RMF FM, pociąg miał problemy przy wyjeździe ze stolicy – na jednym z torów pękła szyna.

zdj. ilustracyjne /Romuald Kłosowski /Archiwum RMF FM

Ponad 150 minut opóźnienia miał z kolei pociąg TLK "Centaurus" jadący z Świnoujścia do Krakowa. Winna była nocna usterka sieci trakcyjnej.

Do nietypowego zdarzenia doszło z kolei na stacji Kraków Główny. Według naszych informacji, w wagonie składu jadącego z Poznania do Zamościa spaliła się instalacja elektryczna. Na szczęście nikomu nic się nie stało.

(j.)