Ciekawe zjawisko można od wczoraj obserwować na mapach pokazujących zanieczyszczenie powietrza w Krakowie. Jak się okazuje, potwierdza się teoria, że zanieczyszczenia nad miastem pochodzą z ościennych gmin! Pokazuje to zwłaszcza mapa niezależnych pyłomierzy.

Smog w Krakowie /Jacek Bednarczyk /PAP

Wystarczy wejść w link airly.eu/map/ kliknąć odpowiednią godzinę i przycisk „Animuj”. Wtedy zaobserwujemy, jak bordowy kolor pojawia się na obrzeżach miasta i kieruje się w stronę centrum. O poranku odwrotnie - powietrze zaczęło się oczyszczać od Rynku, smog pozostał natomiast na południu miasta.

Pyłomierze Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska pokazują natomiast w niektórych miejscach niemal trzykrotne przekroczenia dopuszczalnych stężeń. O godz. 6:00 w Alei Krasińskiego pyłomierze pokazały 141 mikrogramów na metr sześcienny, przy ulicy Telimeny było już 144. Dopuszczalny dobowy poziom zanieczyszczeń to 50 mikrogramów.

Smog też w stolicy


Bardzo zła jakość powietrza jest dziś też w Warszawie. Normy w mieście przekroczone są prawie trzykrotnie. Najgorzej jest w centrum - przy Marszałkowskiej i na ulicy Kondratowicza na Pradze. Na jeden metr sześcienny przypada tu ponad 130 mikrogramów szkodliwego pyłu PM10. Norma to tylko 50 mikrogramów. Lepsze powietrze jest pod Warszawą - w Legionowie, Otwocku i Konstancinie - choć tam też normy są przekroczone.

(mpw)