Prokuratura wyjaśnia okoliczności śmierci 8-miesięcznej dziewczynki w Przywidzu na Pomorzu. Dziecko zmarło w środę.

Wozili 18-latka w bagażniku, gwałcili go i przypalali papierosami. Jest wyrok

​Jest wyrok w sprawie czterech osób oskarżonych o porwanie, maltretowanie i zgwałcenie 18-latka z Gdańska. Sąd skazał trzech mężczyzn i kobietę na od 4 do 6 lat więzienia. czytaj więcej

Jak usłyszał od Grażyny Wawryniuk z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku reporter RMF FM Kuba Kaługa, ze wstępnych ustaleń wynika, że matka dziecka pojechała z nim na zakupy: sama poszła do sklepu, a niemowlę zostawiła na ten czas w aucie na parkingu. Gdy wróciła, dziecko było nieprzytomne.

Próby reanimacji nie przyniosły skutku, dziewczynki nie udało się uratować.

Na piątek zaplanowana została sekcja zwłok niemowlęcia, która powinna wyjaśnić, dlaczego maleństwo zmarło.

Matka dziecka - jak ustalił nasz dziennikarz - nie została zatrzymana.

Prok. Wawryniuk przekazała, że policjanci wstępnie przesłuchali kobietę. Śledczy nie ujawniają jednak treści jej zeznań.

(e)