Ścisłe kierownictwo gangu pruszkowskiego ponownie w rękach policji. Wśród kilkunastu zatrzymanych w Warszawie i na Dolnym Śląsku są m.in. Słowik, Parasol, Młody Wańka i Fabian. Chodzi m.in. o wyłudzenie blisko 35 mln zł - dowiedział się reporter RMF FM.

Członkowie tzw. gangu pruszkowskiego zostali doprowadzeni na przesłuchanie do Prokuratury Regionalnej w Szczecinie /Marcin Bielecki /PAP

Według naszych informacji, członkowie gangu zaczęli odbudowywać dawne struktury. Zdaniem śledczych, po odbyciu wyroków część z nich wróciła do popełniania poważnych przestępstw.

Z ustaleń dziennikarza RMF FM wynika, że prokuratura zamierza postawić im kilkanaście zarzutów. Najpoważniejsze to wyłudzenia gigantycznych kwot z VAT-u za kawę, mączkę kostną i meble, wymuszenia rozbójnicze, rozboje i napady. Prokuratura podejrzewa, że gang wyłudził 35 mln zł, 20 mln zł wyprał. 

Jak usłyszeliśmy od naszych informatorów, podejrzani przejmowali też między innymi tiry z cennym towarem - w tym dwóch tirów z kawą wartych ponad milion złotych.

Rozpracowywanie gangu przez CBŚP trwało przez ostanie dwa lata.

Część osób zatrzymanych w Warszawie jest teraz przewożonych do prokuratury w Szczecinie. Zarzuty mają usłyszeć jeszcze dzisiaj.  

Wśród zatrzymanych są też tzw. słupy. 

Podczas akcji zabezpieczono samochody zatrzymanych - mercedesa i porsche warte ponad 400 tys. zł.

(mpw)