Prokuratura w Sierpcu (woj. mazowieckie) wszczęła śledztwo w sprawie zabójstwa rocznego chłopca, którego zwłoki znaleziono po wypadku samochodowym. Sekcja zwłok wykazała, że dziecko zmarło wcześniej, na skutek ugodzenia nożem. Zarzut zabójstwa przedstawiono matce.

zdjęcie ilustracyjne / Dominic Lipinski /PAP

Kobieta, która w wyniku wypadku doznała obrażeń i przebywa w szpitalu, w trakcie przeprowadzonego tam przesłuchania przyznała się do zarzucanego jej czynu. Mąż kobiety sygnalizował wcześniej, że może ona cierpieć na depresję - poinformowała rzeczniczka płockiej Prokuratury Okręgowej Iwona Śmigielska-Kowalska.

W miejscowości Grąbiec pod Sierpcem w środę - 13 lipca - na drodze krajowej nr 10 doszło do wypadku samochodowego z udziałem osobowej toyoty. Z niewyjaśnionych na razie przyczyn auto zjechało na lewy pas drogi i uderzyło w jadący z naprzeciwka samochód ciężarowy, który z kolei uderzył w inną ciężarówkę.

W trakcie prowadzonych na miejscu wypadku oględzin w samochodzie osobowym znaleziono zwłoki rocznego dziecka. Przeprowadzona sekcja wykazała, że dziecko nie żyło już w chwili wypadku. Biegły stwierdził, iż śmierć nastąpiła po zadaniu dwóch ciosów nożem w klatkę piersiową - powiedziała Śmigielska-Kowalska.

Kierująca toyotą po wypadku trafiła do szpitala. Kobiecie przedstawiono zarzut zabójstwa. Na jej przesłuchanie zezwolili lekarze. Kobieta przyznała się do zarzucanego czynu - dodała Śmigielska-Kowalska. Jak zapowiedziała, jeszcze w piątek prokuratura wystąpi do sądu z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie podejrzanej.

Z dotychczasowych ustaleń wynika, że kobieta, zamężna, matka dwójki dzieci, przebywała w ostatnim czasie w Niemczech - posiada polskie obywatelstwo. Wraz z rocznym dzieckiem podróżowała autem, przekraczając granicę w okolicy Szczecina. W Niemczech pozostał mąż kobiety, także posiadający obywatelstwo polskie, oraz drugie dziecko.

Jak zaznaczyła Śmigielska-Kowalska, mąż kobiety, gdy opuściła ona miejsce zamieszkania, dzwoniąc do jednej z komend policji na terenie Polski, informował o możliwej trasie jej przejazdu oraz o tym, że może ona cierpieć na depresję. Z wyjaśnień złożonych przez podejrzaną w trakcie przesłuchania wynika, iż do zabójstwa dziecka doszło w rejonie Szczecina.

Śledztwo w sprawie prowadzi prokuratura rejonowa w Gostyninie.

APA