Polskie służby będą musiały najprawdopodobniej poprosić agencję informacyjną Reuters o przekazanie oryginalnej taśmy z zapisem egzekucji polskiego geologa w Pakistanie. Jak ustalili reporterzy RMF FM, oryginał jest niezbędny, by zweryfikować informacje o śmierci pracownika Geofizyki Kraków.

Niewykluczone, że obce służby - w tym Amerykanie - pomogą polskim śledczym w odnalezieniu oryginału taśmy z egzekucją Polaka - ustalili reporterzy RMF FM. Według naszych informacji, nagranie, które badają specjaliści z ABW nie jest oryginałem. Resort spraw zagranicznych wystosował do... czytaj więcej

Film, który otrzymała Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, to jedynie plik przesłany Internetem. Powoduje to, że żaden z biegłych nie podejmie się rzeczowej analizy takiego nagrania, gdyż nie ma pewności, czy moment egzekucji nie został zmanipulowany. W dodatku brak ciała porwanego Polaka oznacza, że śledczy nie są w stanie ustalić teraz, czy zabity na filmie człowiek to Piotr S.

Polskie służby śledcze będą musiały zwrócić się do agencji informacyjnej lub służb pakistańskich z prośbą o przekazanie oryginalnego nagrania. Jednak w to, że kiedykolwiek uda się dotrzeć do oryginału, wątpi rzecznik polskiej ambasady w Islamabadzie. Prawdopodobnie zawsze będzie to kopia - powiedział dziennikarce RMF FM Piotr Adamkiewicz.

Wczoraj Ministerstwo Spraw Zagranicznych wysłało do Pakistanu notę protestacyjną w sprawie zamordowania geologa. Polscy dyplomaci zażądali od władz pakistańskich szczegółowych informacji na temat negocjacji prowadzonych z porywaczami. Jeszcze nie mamy pełnego obrazu tego, dlaczego negocjacje nie przyniosły skutku. Był moment, w którym wydawało się, że jesteśmy blisko sukcesu - stwierdził szef resortu dyplomacji Radosław Sikorski. Jak zaznaczył, nie powinno być problemów z odtajnieniem materiałów, które dokumentują działania polskiego rządu w sprawie uwolnienia geologa. Według Sikorskiego sprawie powinna przyjrzeć się najpierw sejmowa komisja do spraw służb specjalnych.

Pracownik Geofizyki Kraków został uprowadzony 28 września 2008 roku około 200 km na południowy zachód od Islamabadu. Uzbrojeni napastnicy zabili trzech towarzyszących mu Pakistańczyków. Przetrzymywano go w górach, na pograniczu z Afganistanem. W połowie października ujawniono nagranie porwanego geologa, który apelował do pakistańskiego rządu o spełnienie żądań talibskich porywaczy. Terroryści zażądali od rządu w Islamabadzie zwolnienia z więzień swoich towarzyszy. Ultimatum porywaczy minęło w ubiegłą środę. W czwartek w pakistańskich mediach pojawiła się informacja, że terroryści przedłużyli termin spełnienia żądań o 48 godzin. 7 lutego rano pakistańska telewizja Geo TV powiadomiła na swojej stronie internetowej, że polski geolog został zabity przez porywaczy. Polak zajmował się obsługą aparatury pomiarowej. Geofizyka prowadziła w Pakistanie prace na zlecenie jednej z tamtejszych państwowych firm, poszukujących gazu ziemnego.