Afera mobbingowa w największej państwowej firmie w Polsce. Jak dowiedział się reporter RMF FM Grzegorz Kwolek, dyrektorka działu personalnego w Przedsiębiorstwie Państwowym „Porty Lotnicze”, firmie która zarządza warszawskim lotniskiem na Okęciu, została zwolniona po złożeniu skargi przeciwko prezesowi.

Skarga dyrektor Renaty Grzywny na prezesa PPL, według nieoficjalnych informacji RMF FM, dotyczyła między innymi zmuszania do łamania przepisów, ciągłych zmian decyzji, zlecania bezsensownych zadań i nieustannych kontroli w dziale Zarządzania Zasobami Ludzkimi. Dyrektor personalna zarzucała też prezesowi używanie pogróżek, w tym gróźb zwolnienia z pracy i stosowanie różnych innych form nękania i nacisku.

Szczecin: Posypały się dymisje w policji po skardze funkcjonariuszki

Komendant komisariatu Szczecin Nad Odrą i jego zastępca stracili stanowiska. To efekt skargi policjantki na kolegę, który miał wykręcić jej rękę. W komisariacie miał być też spożywany alkohol. "Postępowanie wewnętrzne nie wykazało jakichkolwiek znamion mobbingu czy molestowania... czytaj więcej

Porty Lotnicze twierdzą, że rzeczywistym powodem skargi mobbingowej były wyniki kontroli w dziale personalnym i doniesienie złożone na początku marca do Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Zaznaczają, że dyrektor personalna wezwana w celu wręczenia wypowiedzenia w pośpiechu opuściła pracę, składając wcześniej skargę twierdzi PPL.

Od końca listopada 2017 roku w Biurze Przeciwdziałania Nadużyciom i Audytu toczyło się postępowanie, które dotyczyło Pani Renaty Grzywny. Postępowanie zakończyło się 2 marca 2018 złożeniem zawiadomienia do Prokuratury Okręgowej w Warszawie o możliwości popełnienia przestępstwa. W efekcie tych prac oraz po uzyskaniu informacji zwrotnej z Prokuratury, 16 marca przygotowano wypowiedzenie umowy o pracę Pani Renaty Grzywny z powodu ciężkiego naruszenia przez pracownika podstawowych obowiązków pracowniczych (art. 52). Pani Grzywna została wezwana w dniu 16 marca o godzinie 12:00 do Prezesa PPL celem wręczenia jej wypowiedzenia. Wówczas zamiast stawić się na wezwanie, w pośpiechu opuściła zakład pracy - zaznaczył dyrektor działu marketingu i PR Hubert Wojciechowski.

Wersji przedsiębiorstwa początkowo nie potwierdzała Prokuratura Okręgowa.

 Z danych uzyskanych z Wydziałów PO wynika, że w PO nie zarejestrowano takiego postępowania. Również po sprawdzeniu w systemie  w Prokuraturach Rejonowych nie ujawniłem sprawy spełniającej kryteria wskazane w pytaniu - stwierdził rzecznik Prokuratury Okręgowej Łukasz Łapczyński.

Jednak naszych publikacjach prokuratura poinformowała, że wszczęła postepowanie. Zawiadomienie Portów Lotniczych zostało zarejestrowane czternastego marca. Dotyczy ujawnienia tajemnicy służbowej i zawodowej, czyli artykułu 266 kodeksu karnego. Za złamanie przepisów grozi kara od grzywny do dwóch lat więzienia.

Sprawa jest na etapie czynności sprawdzających, które na zlecenie prokuratury prowadzi policja.

Była dyrektor personalna właśnie złożyła pozew do sądu pracy, w którym domaga się wpisania do świadectwa pracy, że została zwolniona z powodu rażącego złamania prawa pracy przez pracodawcę.

(nm)