Jeśli Radosław Sikorski zostanie marszałkiem Sejmu, będzie to oznaczało "bombę z opóźnionym zapłonem, podłożoną przez PO" - stwierdził szef Twojego Ruchu, Janusz Palikot. Według niego, Sikorski z "ambicjami prezydenckimi" może stać się dla PO kłopotem.

Były już szef MSZ Radosław Sikorski jest kandydatem koalicji PO-PSL na funkcję marszałka Sejmu. Głosowanie w tej sprawie zaplanowano na jutro.

Palikot pytany, jak jego klub zagłosuje ws. kandydatury Sikorskiego odparł, że decyzja w tej sprawie zapadnie dziś wieczorem. Zbierze się wówczas klub TR.

Radosław Sikorski kandydatem koalicji na marszałka Sejmu

Radosław Sikorski jest wspólnym kandydatem koalicji PO-PSL na marszałka Sejmu - powiedziała desygnowana na premiera Ewa Kopacz. To jest awans i mocna, samodzielna pozycja tego polityka - podkreśliła. czytaj więcej

Odnosząc się do kandydatury Sikorskiego Palikot ocenił, że to "kolejna bomba z opóźnionym zapłonem podłożona pod Platformę Obywatelską i pod rząd".

Czy on będzie dobrym marszałkiem, niezależnie już od tych swoich ambicji? Trudno powiedzieć. Jest na pewno przygotowany do tego, by być dobrym marszałkiem, ale też ma taki charakter, który co pewien czas każe mu w sposób fundamentalny i drastyczny skrytykować oponentów. Pewnie to też dojdzie do głosu na funkcji marszałka - ocenił Palikot.

Na uwagę, że PiS twierdzi, iż PO wystawiając kandydaturę Sikorskiego chodzi o wywołanie wojny "polsko-polskiej", Palikot odparł, że zależy to od obu stron. Oczywiście potencjał wybuchowy jest, Sikorskiego na pewno co pewien czas poniesie, ale, jak sądzę, PiS też będzie dolewał do ognia - powiedział.

(abs)