Reklama

  • Sędzia, który wypuścił Marcina P., oskarżony o łapówkarstwo

    Środa, 19 września 2012 (09:09)

    Sędzia, który kilka lat temu wyjątkowo łagodnie ukarał założyciela Amber Gold, jest teraz oskarżony o przyjmowanie łapówek od oskarżonych - ustalił "Superwizjer" TVN. Chodzi o sędziego Janusza K., który przez wiele lat był sędzią sądu rejonowego w Kościerzynie. Pełnił także funkcję przewodniczącego całego wydziału karnego.

    Przyszły założyciel Amber Gold Marcin S. (jeszcze przed zmianą nazwiska, które przyjął po żonie) przed oblicze sędziego Janusza K. trafił w 2006 roku. Był oskarżony o to, że na przełomie 2004 i 2005 roku jako zastępca prezesa firmy SAMPI oszukał 10 osób na nieco ponad tysiąc złotych oraz usiłował wyłudzić prawie sto złotych. Grozi za to od pół roku do 8 lat więzienia. Sędzia Janusz K. wydał jednak w tej sprawie bardzo łagodny wyrok. Przyjął, że w przypadku Marcina S. miał do czynienia z "wypadkiem mniejszej wagi" (kodeks nie precyzuje, co to znaczy) i skazał go na zapłatę zaledwie tysiąca złotych grzywny. W wyroku nie było nawet mowy o obowiązku naprawienia szkody, czyli oddania ludziom pieniędzy. Zaznaczmy, że dwa miesiące wcześniej (30 listopada 2005 roku) Marcin S. został skazany przez sąd rejonowy w Gdańsku na rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata za pomoc w podrobieniu dokumentów i usiłowanie oszustwa w innej sprawie.

    W 2008 roku sędzia Janusz K. sam zaczął mieć problemy z prawem. Po policyjnej prowokacji został zatrzymany i po uchyleniu mu immunitetu usłyszał zarzuty przyjęcia łapówek od kilku oskarżonych, których sądził. Łącznie miał przyjąć 140 tysięcy złotych. Ponadto postawiono mu zarzuty przyjęcia dwóch półmisków ryb w galarecie (łososie i węgorze) o wartości 300 złotych oraz korzystania przez kilka dni z mercedesa pożyczonego od oskarżonego, ponieważ mercedes ML należący do sędziego był uszkodzony. Według słupskiej prokuratury, która prowadziła śledztwo w tej sprawie, sędzia przyjmował łapówki przez dziesięć lat - od 1998 do 2008 roku, a zatem także w 2006 roku, gdy zapadł wyjątkowo łagodny wyrok przeciwko przyszłemu założycielowi Amber Gold.

    Sędzia Janusz K. nigdy nie trafił do aresztu. Jest zawieszony w sprawowaniu funkcji i wciąż pobiera pensję. Jego proces toczy się przed sądem rejonowym w Koszalinie, K. odpowiada z wolnej stopy, nie przyznaje się do winy. Obecnie nie są stosowane wobec niego żadne środki zapobiegawcze w postaci np. kaucji, dozoru policyjnego czy choćby zakazu opuszczania kraju. Razem z nim na ławie oskarżonych zasiada pośrednik, który miał pomóc we wręczeniu sędziemu 40 tysięcy złotych łapówki. Obu oskarżonym grozi do 10 lat więzienia.

    Sędzia Janusz K. stwierdził, że nie pamięta sprawy Marcina S., i odmówił dziennikarzowi "Superwizjera" komentarza.

    Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

    TVN24

Skomentuj artykuł: Sędzia, który wypuścił Marcina P., oskarżony o łapówkarstwo

Wasze komentarze (7)

Dodaj komentarz
re alista

~re alista -

Niezawisłość sędziowska w Polsce polega głównie chyba na tym, że do tej POry żaden z sędziów nie zawisł. Polskie Państwo przyjęło, że ludzie, którzy w komunizmie oskarżali i wydawali wyroki na zamówienie władzy, po odzyskaniu wolności się poprawią. Nie tylko nie będą skazywać za politykę, ale i brać łapówek albo ulegać naciskom władzy wykonawczej.

Anna

~Anna -

Sądy same wyłudzają pieniądze i cicho siedzą. Wysyłałam do sądu skargę i wniosłam opłatę 100 zł. Sąd nakazał wnieść ponownie opłatę podając inny numer sprawy oraz uzupełnić dokumenty. Dokumenty uzupełniłam i ponownie wpłaciłam 100 zł. Do tej pory nie dostałam żadnej informacji, ani zwrotu wpłaconych dwukrotnie pieniędzy za tą samą czynność. Wiem, że to jest mała szkodliwość czynu, ale chodzi tu o zasadę. Jeżeli kogoś mam osądzać i wydawać wyrok to najpierw samemu trzeba być czystym.

d 2sk

~d 2sk -

Szybciej znaleźć takiego co nie bierze. Krótsza lista będzie

Piszesz jako Gość

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.
dmx

~dmx -

zal zal zal!!!! codzienne czytam i plakac sie chce, co sie tu dzieje!!! zwykly czlowiek ciezko pracuje do smierci za marne grosze, jezdzi starymi zlomami, nie ma szans na nic, a tu bydle robi co chce, ma co chce i jeszcze jest mu zle! kara smierci! Chceliscie demokracji" to macie, chcecie tuska to na niego glosujcie i by zylo sie lepiej... zal zal!!

obywatel

~obywatel -

Sedzia lapowkarz? a jaki to news ? . Ludzie parajacy sie tym zawodem od zawsze kojarzyli sie z lapowkarstwem . Kiedys sklanialy ich do tego rzekomo niskie zarobi . Dzisiaj kiedy zarabiaja krocie a przywileje im nadane zakrawaja na kpine z demokracji i rownosci obywateli , lapowkarstwo powino byc osadzane jak najciezsza zbrodnia z kara ostateczna wlacznie .sedia lapowkarz podwaza sens istnienia panstwa , moralnosci i wszystkiego tego , czego dorobila sie nasza cywilzacja i sprowadza nas do podstawowego [prawa przyrody a mianowicie " walki o byt " . Kto silniejszy , ten lepszy . Kolesiostwo , lapowkarstwo , uleglosc wobec silniejszego w tym mafii lub politykow o glowne cechy naszego wymiaru sprawiedlwosci . W ten obraz wpisuja sie rowniez prokuratorzy a tymbardziej obroncy . Mowiac krotko , nasz system prawy jest nie tyle niewydolny ile NIE ISTNIEJE !. Prawo dzieki dzialaniom korporacji prawniczych stalo sie tak skomplikowane i rozbuchane , ze oni sami nie sa w stanie sie w nim poruszcco stwarza doskonala pozywke dla matactwa i sadzonych i prawnikow . Prawo powinno byc proste i zrozumiale dla kazdego obywatela a ludzie wymiaru sprawiedliwsci pozbawiieni jakichkolwiek przywilejow i profitow . To moze byc najprostszy zawod na swiecie a stal sie karykatura sprawiedliwosci , prawa i rzetelnosci .

tady2012

tady2012 -

jak wziął mało to łapówkarz, jak wziął dużo to polityk