Właściciele stacji narciarskich mogą wreszcie odetchnąć z ulgą. Termometry na Podhalu o poranku wskazywały kilkanaście stopni poniżej zera i - zdaniem synoptyków - nie zanosi się, żeby ten stan miał się szybko zmienić.

Ścisnął mróz, armaty poszły w ruch. Białe szaleństwo coraz bliżej! [KAMERY]

Mróz ścisnął w górach, a to oznacza, że w ruch poszły armaty śnieżne. Co bardziej niecierpliwi już w ten weekend będą więc mogli zaznać białego szaleństwa. Specjalnie dla Was sprawdziliśmy, jakie warunki panują na kilku wybranych stokach – m.in. w Gorcach i na Podhalu. Zobaczcie obraz z kamer! czytaj więcej

Ta informacja ucieszy wszystkich miłośników zimowego szaleństwa. W Poroninie słupki rtęci o poranku wskazywały 16 stopni poniżej zera, a miejscami jeszcze mniej.

Praktycznie tak samo mroźno było na Kasprowym Wierchu - minus 15 stopni. Podobnie na Hali Ornak w Dolinie Kościeliskiej.

W Zakopanem mróz ścisnął tylko troszkę słabiej - termometry wskazywały tam prawie minus 11 stopni.

To oznacza, że zima zagościła na Podhalu na dobre. Synoptycy przewidują, że szybko nam nie odpuści i najbliższe noce mogą być jeszcze zimniejsze. Wszystkiemu winne są masy powietrza, które nadciągają nad nasz kraj znad Skandynawii. Mogą one sprawić, że poprószy śniegiem - szczególnie na zachodzie oraz północy Polski. Temperatury w najbliższych dniach mogą sięgnąć nawet 10 stopni poniżej zera.