​Jeżeli nie uda się doprowadzić do skutku referendum ws. reformy oświaty, PO będzie musiała przygotować swój projekt ustroju szkolnego, który nie będzie ani powrotem do gimnazjów, ani utrzymaniem systemu 8+4 - powiedział w mazowieckim Błoniu lider PO Grzegorz Schetyna.

Zdjęcie ilustracyjne /Paweł Balinowski /RMF FM

Głównymi tematami spotkania Klubu Obywatelskiego w Błoniu (woj. mazowieckie), w którym udział wzięli m.in. przewodniczący PO oraz wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska były edukacja oraz samorząd.

Jak podkreślała Kidawa-Błońska, tematy te "trudno oderwać" od siebie, bo "bez dobrego samorządu nie ma dobrej edukacji". Oba te obszary są w jakiś sposób bardzo zagrożone i musimy wspólnie znaleźć receptę na to, jak je obronić, jak się przygotować do tego, co będzie następnego i następnego dnia - mówiła.

Podczas spotkania Schetyna był pytany m.in. o scenariusz działań Platformy w razie, gdyby nie udało się doprowadzić do referendum w sprawie reformy oświaty. Lider PO zapowiedział, że będzie dążył do tego, by przygotowany został wówczas "program nowej polskiej szkoły - nie powrotu do wariantu poprzedniego, ale nie utrzymującego (też) wariantu 8+4". My będziemy musieli po prostu pokazać i napisać scenariusz tej szkoły - uważam, że trójszczeblowej - ale w nowym wariancie, wykorzystując doświadczenia też tych wariantów ostatnich 15 lat - dodał Schetyna.

Zadeklarował, że o szczegółach proponowanego przez PO ustroju szkolnego zadecydują rozmowy prowadzone z udziałem ekspertów. I będziemy chcieli po prostu to policzyć, bo to jest najważniejsze - zaznaczył szef PO.

Wdrażanie nowej reformy rozpocznie się od roku szkolnego 2017/2018

Wdrażanie reformy edukacji, w ramach której zmieniona zostanie m.in. struktura szkół, ma rozpocząć się od roku szkolnego 2017/2018. W miejsce obecnie istniejących typów szkół zostaną wprowadzone stopniowo: 8-letnia szkoła podstawowa, 4-letnie liceum i 5-letnie technikum oraz dwustopniowe szkoły branżowe. Gimnazja mają zostać zlikwidowane.

We wtorek prezes ZNP - pomysłodawcy referendum oświatowego - Sławomir Broniarz poinformował o zebraniu 500 tys. podpisów pod wnioskiem o referendum. O tym, czy referendum edukacyjne się odbędzie, zdecyduje Sejm. Pytanie, jakie komitet referendalny chce zadać Polakom brzmi: "Czy jest pan/pani przeciwko reformie edukacji, którą rząd wprowadza od 1 września 2017 roku".

Schetyna odnosił się też do strategii PO w kontekście zapowiedzianego przez tę partię wniosku o konstruktywne wotum nieufności dla rządu Beaty Szydło. Podkreślił, że rolą opozycji nie jest przygotowywanie projektów ustaw "na rzecz rządu PiS". To jest ich obowiązek, to oni obiecywali i oni mają się z tego rozliczyć - przekonywał szef Platformy.

My przygotujemy wizję, krytykę tych 17 już miesięcy rządów PiS, pokażemy, ile złego zrobili i pokażemy, jak widzimy państwo, Polskę (...) po wyborach 2019 r. - dodał.

(łł)