​Rząd na dzisiejszym posiedzeniu zajmie się m.in. projektem dotyczącym utworzenia tzw. sieci szpitali, czyli systemu podstawowego szpitalnego zabezpieczenia świadczeń opieki zdrowotnej. Posiedzenie Rady Ministrów ma się rozpocząć w południe, a poprowadzi je premier Beata Szydło.

Sala obrad w Sejmie /Jacek Turczyk /PAP

Projekt dotyczący utworzenia tzw. sieci szpitali przewiduje, że w sieci będą mogły znaleźć się szpitale, które od co najmniej dwóch lat mają umowę z NFZ i w których funkcjonuje izba przyjęć albo szpitalny oddział ratunkowy - drugiego warunku nie będą musiały spełniać jednak szpitale ogólnopolskie, onkologiczne i pulmonologiczne. Placówki zakwalifikowane do sieci będą miały gwarantowaną umowę z NFZ.

Na funkcjonowanie tego systemu przeznaczone będzie ok. 91 proc. środków, z których obecnie finansowane jest leczenie szpitalne. Placówki, które nie zostaną zakwalifikowane do sieci, nadal będą mogły być kontraktowane w oparciu o postępowanie konkursowe.

Zdaniem resortu zdrowia rozwiązania te poprawią organizację udzielania świadczeń przez szpitale oraz przychodnie przyszpitalne, a także ułatwią dostęp do leczenia specjalistycznego. Projektowane przepisy mają też pozwolić na optymalizację liczby oddziałów specjalistycznych i umożliwić lepszą koordynację świadczeń szpitalnych i ambulatoryjnych.

Minister Jarosław Gowin ma wątpliwości

Wątpliwości ws. projektu ma wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin. Wicepremier mówił w sobotę w Chorzowie, że należy zrezygnować zaproponowanych przez ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła zmian lub przeprowadzić pilotaż, by przetestować to rozwiązanie. Według Gowina, projektowana ustawa mogłaby "wręcz doprowadzić do pogorszenia opieki zdrowotnej".

Pytany o te zastrzeżenia rzecznik rządu Rafał Bochenek, podkreślił w poniedziałek, że jest nimi zdziwiony. Pan wicepremier uczestniczył tutaj, w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, w spotkaniu z ekspertami - osobami, które pracowały nad tą ustawą. Były omawiane i wyjaśniane wszelkie zastrzeżenia, które miał do tej ustawy - powiedział rzecznik rządu.

Według niego, Gowin nie zgłaszał później kolejnych uwag. Myśleliśmy, że wszystko już zostało wyjaśnione, ale rozumiem, że ma jeszcze jakieś kolejne zastrzeżenia i uwagi. Jak każdy minister, każdy wicepremier będzie mógł je zgłosić podczas posiedzenia Rady Ministrów i na pewno pan minister zdrowia będzie na to przygotowany i będzie kompleksowo wyjaśniał i omawiał również jego uwagi - dodał Bochenek.

Ocenił jednocześnie, że czymś naturalnym jest, że przy okazji każdej dużej reformy ministrowie, również wicepremierzy zgłaszają swoje uwagi. Na tym polega demokracja, na tym polega wypracowywanie rozwiązań legislacyjnych, że ministrowie po prostu ze sobą rozmawiają, dyskutują - zaznaczył Bochenek. Przekonywał, że celem ustawy jest zmniejszenie kolejek do szpitali.

Elektroniczne zwolnienia lekarskie

Rząd podczas posiedzenia zajmie się także projektem wprowadzającym dodatkową formę uwierzytelniania elektronicznych zwolnień lekarskich. Zdaniem resortu rodziny i ZUS upowszechni to stosowanie takiej formy wystawiania zaświadczeń o niezdolności do pracy.

Zmiany mają doprowadzić do powszechnego stosowania elektronicznych zwolnień lekarskich. Projekt zakłada, że oprócz dotychczasowych sposobów podpisywania przez lekarzy takich zwolnień przesyłanych do ZUS drogą elektroniczną Zakład uruchomi możliwość podpisywania ich przy pomocy własnego systemu.

W formie elektronicznej zwolnienia wystawiane są od początku 2016 roku. Do końca 2017 roku można stosować też dotychczasowe - wypisywane - druki zwolnień.

Zmiana ma pozwolić na dodatkowy sposób podpisywania zwolnień - uwierzytelnianie ich poprzez Platformę Usług Elektronicznych ZUS, co - jak uzasadnia resortu rodziny i pracy - będzie bezpłatne i prostsze. W nowym sposobie dla wystawienia zaświadczenia udostępni na profilu lekarza w ZUS dane ubezpieczonych gromadzone w swoich rejestrach, a dane samego wystawiającego pobierze z własnego rejestru lekarzy uprawnionych do wystawiania zwolnień.

Do tej pory zwolnienia elektroniczne muszą być podpisywane kwalifikowanym podpisem elektronicznym, albo podpisem potwierdzonym profilem zaufanym ePUAP za pośrednictwem systemu teleinformatycznego ZUS.

(łł)