Wypadek szybowca pod Świeciem w Kujawsko-Pomorskiem. Do szpitala przewieziona została młoda kobieta, która go pilotowała.

Zdj. ilustracyjne /Grzegorz Momot /PAP

Kobieta była przytomna, gdy dotarła do niej pomoc. Nie ma informacji, by jej życiu coś zagrażało, ale jak przyznają policjanci, miała sporo szczęścia, że w ogóle udało się ją odnaleźć.

Szybowiec rozbił się w Borach Tucholskich, na terenie leśnictwa Orli Dwór. Kobieta sama wezwała pomoc, nie była jednak w stanie powiedzieć, gdzie dokładniej jest. Opisała, że znajduje się w lesie, a w pobliżu są linie niskiego napięcia. Słaby zasięg telefonii komórkowej w miejscu wypadku nie ułatwiał policji namierzenia telefonu kobiety.

Po niespełna godzinie poszukiwania zakończono. Zakleszczoną w szybowcu 21-latkę jako pierwsi namierzyli leśnicy.

Na miejscu trwa ustalanie okoliczności wypadku.

(az)