W jednym z mieszkań w Jaworznie w woj. śląskim znaleziono nieprzytomnego pięciomiesięcznego chłopca i jego ranną matkę. Niemowlę zmarło. Kobieta jest w szpitalu. Informację o tej tragedii dostaliśmy na Gorącą Linię RMF FM.

W mieszkaniu, gdzie doszło do dramatu, policja zbiera wszelkie możliwe ślady (zdj. ilustracyjne) /Michał Dukaczewski /RMF FM

Kiedy doszło do dramatu, w mieszkaniu była tylko matka i 5-miesięczne dziecko. Mąż kobiety był wtedy w pracy. Pomoc wezwała babcia nieżyjącego chłopca, która weszła do mieszkania i zauważyła matkę i dziecko w kałuży krwi. 

Zawiadomieni funkcjonariusze przyjechali na miejsce, gdzie była ranna kobieta oraz nieprzytomny chłopiec. Najpierw policjanci, a potem wezwani na miejsce ratownicy medyczni prowadzili reanimację. Dziecka nie udało się uratować.

W tym samym czasie do szpitala przewieziono ranną matkę dziecka. Kobieta miała rany kłute w okolicy brzucha. Natomiast na ciele chłopca takich ran nie było.

Kluczowe będą zeznania 25-letniej kobiety. Jedna z wersji zakłada, że matka najpierw zabiła swoje dziecko, a później próbowała popełnić samobójstwo. 

W mieszkaniu, gdzie doszło do dramatu, policja zbiera wszelkie możliwe ślady.

Gorąca Linia RMF FM jest do Waszej dyspozycji! Przez całą dobę czekamy na informacje od Was, zdjęcia i filmy.

Możecie dzwonić, wysyłać SMS-y lub MMS-y na numer 600 700 800, pisać na adres mailowy fakty@rmf.fm albo skorzystać z formularza WWW.

(mpw)