Prezydent Bronisław Komorowski mówiący o kolejnej rocznicy katastrofy smoleńskiej i budowie gazociągu, kolejne fakty ws. tragedii rodzinnej w Lubawie oraz przywileje urzędników i wysokie pensje dla rządowych ekspertów mających bronić raportu Millera - to tylko niektóre z tematów, które pojawiają się w sobotniej prasie. Już teraz zachęcamy na RMF24 do lektury porannych dzienników!

Komorowski: Pomniki stawia się, gdy ucichną spory

"Bartoszewski. Arcypolskie powstanie żydowskie" - głosi tytuł na pierwszej stronie świątecznego wydania "Gazety Wyborczej". Dziennik obszernie zapowiada cykl poświęcony 70. rocznicy powstania w warszawskim getcie. Na swojej trzeciej stronie zamieszcza natomiast wywiad z prezydentem Bronisławem Komorowskim. Głowa państwa odpowiada w nim na pytania m.in. o zakończone obchody trzeciej rocznicy katastrofy smoleńskiej, budowę nitki gazociągu, który miałby przechodzić przez Polskę i przyszłość Ukrainy.

Pomniki dramatom narodowym stawia się, gdy ucichną najgorętsze spory - mówi prezydent na temat upamiętnienia ofiar katastrofy smoleńskiej. Zwraca uwagę, że trudno będzie skleić Polskę "smoleńską" i "niesmoleńską", ale to powoli się dzieje. Wbrew temu, że widać narastającą zaciekłość polityczną, coraz więcej osób nie chce wojny politycznej - zauważa.

Nie warto szukać spisków - odpowiada z kolei na pytanie o gazociąg i stanowisko Rosji w sprawie jego budowy. Może warto byłoby szukać rozwiązania interesującego i dla strony ukraińskiej, polskiej, i rosyjskiej - mówi Komorowski. Cała rozmowa do przeczytania w sobotnim wydaniu "Gazety Wyborczej".

Liczne przywileje urzędników i wysoka pensja Laska

"Fakt" kontynuuje temat tragedii rodzinnej w Lubawie i pyta na pierwszej stronie: "Siostra pomagała dzieciobójczyni?". Po raz kolejny przygląda się także pensjom i przywilejom urzędników, o których informowali także reporterzy RMF FM. Trzynaste pensje, nagrody kwartalne i za koniec roku, bony świąteczne, samochody służbowe, modne gadżety, stałe premie - to według tabloidu rzeczywistość dla wysokich rangą urzędników. Posłowie mogą z kolei liczyć m.in. na darmowe loty krajowe, przejazdy PKP w I klasie czy niskooprocentowane pożyczki.

Temat wysokich wynagrodzeń pojawia się także w innych artykułach sobotniego wydania. "Rząd zapłaci ekspertowi za obronę raportu Millera" - czytamy na trzeciej stronie. Maciej Lasek za pracę w Kancelarii Premiera otrzyma 8 tys. zł miesięcznie. Jego współpracownicy mogą z kolei liczyć na prawie 6,5 tys.

Na dziewiątej stronie "Fakt" pisze natomiast o zarobkach żołnierzy w kompanii reprezentacyjnej. "Armia wzywa i płaci na rękę 3200 złotych" - donosi tabloid. Już na początku szeregowy może dostać 2 tys. zł i dodatek mieszkaniowy w wysokości 900 zł. Po odbyciu służby może natomiast liczyć na dalszą karierę w armii.