Rurociągiem "Przyjaźń" znów płynie ropa. Dostawy wznowiono po tym, jak Białoruś zniosła cło tranzytowe i zaczęła oddawać Rosjanom 80 tysięcy ton ropy.

Przerwa w dostawach surowca do Polski, a w konsekwencji także

tranzytem do Niemiec, nastąpiła w niedzielę w nocy.

Biuro prasowe prezydenta Łukaszenki poinformowało o porozumieniu z Rosją w kwestii dostaw ropy naftowej. Szczegóły mają dopracować premierzy obu krajów i za dwa dni przedstawić prezydentom. czytaj więcej

Od ropy odcięte zostały też Czechy, Słowacja i Węgry. Rafinerie, w tym także w Polsce - PKN Orlen i Grupa Lotos - pracowały jednak normalnie, korzystając z zapasów surowca.

Wstrzymanie tłoczenia ropy naftowej było efektem kolejnego konfliktu między Rosją i Białorusią. Tym razem poszło o wprowadzone w ubiegłym tygodniu przez Mińsk cła transportowego na rosyjski surowiec przesyłany tranzytem rurociągiem "Przyjaźń".