Sejmowa komisja finansów publicznych raz jeszcze zajmie się przesunięciem pieniędzy z pomocy repatriantom na Wschodzie na pomoc dla uchodźców. Wczoraj komisja przeznaczyła na to 1 mln 200 tysięcy złotych z rezerwy celowej MSW.

Sejm /Leszek Szymański /PAP

Wiele wskazuje na to, że posłowie zmienią decyzję o przesunięciu środków. Szefowa komisji finansów czeka na nowe dokumenty w tej sprawie z resortu finansów i z MSW, bo z rezerwy tego właśnie ministerstwa pochodzą pieniądze na pomoc repatriantom.

Posłowie PO na razie twierdzą, że wczoraj przesunęli środki dla uchodźców, bo i tak zostałyby one niewykorzystane.

Ani jeden repatriant nie będzie przez to poszkodowany, ani jeden - zapewnia Marcin Święcicki z Platformy Obywatelskiej.

To by jednak oznaczało, że rząd nie pomaga repatriantom tak, jak mógłby, skoro zostają niewykorzystane środki. To zauważył zresztą szef MSZ Grzegorz Schetyna.

Trzeba robić wszystko, żeby wydawać każdą złotówkę, to będzie poprawione i będzie korekta tej nieszczęśliwej decyzji - mówił.

(abs)