Mimo starań i zapowiedzi w nocy nie udało się uruchomić bloku elektrowni w Bełchatowie. Jego awaria robi się coraz bardziej skomplikowana. W związku z tym wprowadzono kolejne ograniczenia w dostawach i zużyciu prądu.

Sieć przesyłowa energii elektrycznej w Żurawicy /Darek Delmanowicz /PAP
Ochłodzenia na horyzoncie nie widać. Upały nie odpuszczą przez co najmniej 2 tygodnie

Upał od kilkunastu dni nie daje wytchnienia. Niemal w całym kraju słupki rtęci przekraczają 30 stopni Celsjusza. Jak twierdzi profesor Zbigniew Szwejkowski z Katedry Meteorologii i Klimatologii Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie, taka sytuacja może się jeszcze utrzymać co najmniej... czytaj więcej

Pierwotnie włączenie bloku energetycznego w Bełchatowie miało nastąpić wczoraj po południu, potem w nocy. Z ostatnich informacji wynika, że blok o mocy 858 MW ma zostać włączony dopiero o godzinie 18. To oznacza, że w życie wchodzą kolejne ograniczenia w dostawach i zużyciu prądu.

Dziś obowiązuje 16 stopień zasilania. Wielkie fabryki i sklepy znów muszą ograniczyć pobór energii. Do normalności mamy wrócić dopiero jutro.

Ta sytuacja jest dość dynamiczna i zmienia się, ale ja jestem już spokojny, że jutro ten blok będzie w pracy. Kieruję się oczywiście doświadczeniem zawodowym i intuicją w tej sytuacji - zarzeka się prezes Polskich Sieci Elektroenergetycznych Henryk Majchrzak. I to pomimo faktu, że mamy ograniczone możliwości sprowadzania prądu z zagranicy, bo w Czechach kończą się rezerwy.

Od poniedziałku ograniczenia w dostawach prądu

Przypomnijmy, że wczoraj obowiązywał 19 stopień zasilania. Wczorajsze ograniczenia w zużyciu prądu były minimalnie łagodniejsze niż w poniedziałek (kiedy obowiązywał 20 stopień zasilania). Ale i tak wielkie sklepy i fabryki musiały ograniczyć pobór mocy. W wielu supermarketach i centrach handlowych wyłączono klimatyzację. Niektóre sieci handlowe zamykały działające przy nich bary i restauracje. Prąd oszczędzany był w biurowcach. Na przykład w biurowej dzielnicy Warszawy - na Służewcu - w niektórych budynkach nie działały windy, a o 17:00 wyłączono klimatyzację. 

W związku z ograniczeniami w dostawie energii IKEA zamknęła swój sklep w Katowicach. W pozostałych sklepach wprowadziliśmy znaczne ograniczenia związane z użyciem klimatyzacji, oświetleniem czy działalnością IKEA Food. Bardzo nam przykro z powodu zaistniałej sytuacji. Będziemy na bieżąco monitorować sytuację dostaw energii. Wszystkie aktualne informacje dot. godzin otwarcia bądź zmian w funkcjonowaniu sklepów będą pojawiać się na bieżąco na naszym profilu na Facebooku - czytamy na stronie IKEI na Facebooku. 

W związku z 19 stopniem zasilania, wczoraj pojawiły się problemy z wrocławską komunikacją miejską. Miasto wprowadziło ograniczenie w kursowaniu tramwajów. Na tory nie wyjechał co piąty tramwaj. 

(mal)